Jesteś tutajForums / Pomoc dla inwestora / Zagęszczanie zabudowy
Zagęszczanie zabudowy
Ma teren podzielony na dwie mniej więcej równe działki (nr 1 i 2). Dostałem warunki zabudowy na teren obejmujący obie działki i wybudowałem już budynek na działce nr 1 (miałem 25% powierzchni zabudowy obu działek i to wykorzystałem). Teraz chciałbym sprzedać działkę nr 2. Czy nowy nabywca będzie związany z moimi warunkami zabudowy i pozwoleniem na budowę (czyli już nie ma powierzchni do zabudowy) czy jednak będzie mógł wystąpić o nowe warunki zabudowy (tylko wtedy moja działa ma zabudowę ok. 50% w analizie)? Tak się zastanawiam, bo trochę jest to manewr na zagęszczenie zabudowy, czy jest to luka w prawie czy jest jakiś paragraf, że nowy właściciel nie dostanie warunków zabudowy?
- Zaloguj się lub zarejestruj aby móc dodać komentarz

Prawo na pewno nie jest wystarczająco precyzyjne. Dyskusje o podziale działki, na którą wydano wuzetkę, o przenoszeniu decyzji w części, może też o wuzetkach na kilka działek na raz, albo o wuzetce dla części działki, już na tym forum gdzieś są. Na przykład tu:
http://www.urbanistyka.info/content/opiniowanie-podzia%C5%82%C3%B3w
W praktyce widziałem chyba wszelkie możliwe konfiguracje i chętnie poczytam, jeśli ktoś będzie gotów jakiejkolwiek tezy na ten temat bronić w oparciu o przepisy ;)
Podany temat przejrzałem już wcześniej, niestety nie znalazłem tam odpowiedzi na moje pytanie.
Występując o WZ już działka była podzielona, a występowałem o WZ na obie działki na wybudowanie jednego budynku. Na podstawie WZ dostałem pozwolenie na budowę i inwestycję zakończyłem na jednej działce, a drugiej działki nie zagospodarowałem.
Teraz zastanawiam się nad sprzedażą - tylko mam wątpliwości, na podstawie mojej WZ już na tamtej działce nie można budować, bo wykorzystałem całą powierzchnię zabudowy na obie działki budując na 1 działce.
Dlatego się zastanawiam, czy nowy właściciel będzie mógł wystąpić o nowe WZ tylko dla tej pustej działki. Wątpliwości wynikają z tego, że w tym momencie procent zabudowy dla mojej działki zwiększy się (z 25% do 50%) i nowy właścieciel dostanie taki sam procent, a to jest trochę naciąganie prawa. Z pierwotnie 25% zabudowy zrobi się 50%.
Wystąpić na pewno może, ciekawe tylko, jak sprawę potraktuje organ.
Wiem, że ystąpić może, ale jak Urząd mu odmówi, to do mnie będzie miał pretensje, że mu coś takiego sprzedałem.
Czy jest jakiś paragraf, na który może powołać się Urząd odmawiając wydania WZ w takim przypadku?
Art. 63 ustawy pizp mówi o możliwości wydania kilku decyzji w-z dla tego samego terenu. Sugeruję Panu wystąpienie o decyzję w-z dla przedmiotowej działki (nr 2, którą chciałby Pan sprzedać). Mając decyzję, będzie mógł Pan bez wątpliwość sprzedać nieruchomość. Poza tym nie widzę przeszkód do uzyskania pozytywnej decyzji w-z dla działki nr 2, uwzględniając fakt iż poprzednia decyzja została pozytywnie wydana oraz "skonsumowana" w postaci uzyskanego pozwolenia na budowę. Z tego co się orientuję nie ma przepisu, który uniemożliwiłby wydanie pozytywnej w-z dla działki nr. 2 (oczywiście pod warunkiem zachowania warunków wymienionych w art. 61 ustawy pizp).
Dokładnie, zgadzam się z AnetaCh. Oczywiście jest to luka w prawie i możesz składać wniosek o nowe WZ na drugą działkę. Ważne, że wykorzystując wskaźnik zabudowy do max w poprzedniej decyzji nie wszedłeś z zabudową na tą drugą działkę (względy wynikające raczej z prawa budowlanego niż z ustawy o planowaniu). Nowy nabywca nie będzie związany niczym z poprzedniej decyzji. Raczej dojdzie do sytuacji, że dostanie wyższy wskaźnik zabudowy ze względu na to, że Twoja działka ma taki, a wylicza się go jako średnią z obszaru analizowanego.
Ale takich luk w prawie o planowaniu przestrzennym jest dużo więcej, szczególnie przy warunkach zabudowy. A orzecznictwo kolegiów (które w orzekaniu nawet nie powołują biegłych urbanistów) sprzyja jeszcze bardziej sytuacjom, kiedy każdy może wybudować co chce i gdzie chce (z pewnymi wyjątkami). Bo tu nie ma się co łudzić - decyzja WZ nie służy w żaden sposób kształtowaniu ładu przestrzennego.
Także składaj wniosek o WZ i o nic się nie bój. Nawet w przypadku odmowy (w co wątpię) odwołasz się i SKO stanie po Twojej stronie.
Dzięki za odpowiedź. Nieźle - z tego wynika, że to ładna luka prawna na zagęszcznie zabudowy:), przez co widzę, że ład przestrzenny to fikcja:)
Naszczęście budynkiem nie wszedłem na drugą działkę. Mam tylko wątpliwości odnośnie zagospodarowania terenu - na drugiej działce wyznaczyłem dwa miesjca postojowe, wymagane na podstawie WZ. Na działce na której jest budynek nie ma już miejsca na miejsca postojowe. Czy to przejdzie?