Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / ustawa o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych

ustawa o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych


dorottea's picture

By dorottea - Posted on 08 lipiec 2010

Witam!
Interesuje mnie Wasze zdanie na temat tej ustawy, a dokładniej:

1. art. 46: czy wykluczy on możliwości zakazania stawiania masztów telekomunikacyjnych na obszarach objętych planem i czy można go jakoś obejść (np: za pomocą ograniczeń w wysokości budowli)

2. art. 75: czyli czy wszystkie plany zawierające zapisy zakazujące stawiania masztów (a widziałam takich sporo) są do zmiany...

Link do Ustawy:
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20101060675

Maciej_W's picture

Hej:)
1. Według mnie - tak - wyklucza on wprowadzanie zakazu lokalizacji masztów co stosujemy nagminnie w planach - i co najlepsze musimy skorygować już opracowywane plany i studia pod tym własnie kątem.
2. kolejne - tak - co prowadzi do paradoksu ze plan uchwalony dziś z zakazem lokalizacji masztów, przed wejsciem w zycie ustawy juz bedzie wymagał zmiany.
3 A tak ponadto to jeszcze koniecznosć zaopiniowania planu czy Studium z prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

pzdr

Maciej Hermanowski's picture
Maciej_W napisał/a:

Hej:)
1. Według mnie - tak - wyklucza on wprowadzanie zakazu lokalizacji masztów co stosujemy nagminnie w planach - i co najlepsze musimy skorygować już opracowywane plany i studia pod tym własnie kątem.
2. kolejne - tak - co prowadzi do paradoksu ze plan uchwalony dziś z zakazem lokalizacji masztów, przed wejsciem w zycie ustawy juz bedzie wymagał zmiany.
3 A tak ponadto to jeszcze koniecznosć zaopiniowania planu czy Studium z prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

pzdr

No dobrze, ale kto będzie płacił za to co już zostało zrobione? Prawo nie działa wstecz. Powinno się to odbywać w taki sposób, że jeśli jest potrzeba lokalizacji masztu, a w obowiązującym planie jest zakaz, to się przystępuje do zmiany. Ale nie hurtem zmieniać wszystkie plany, bo pierwsze i podstawowe pytanie jakie się nasuwa to właśnie "kto za to zapłaci".

knuraj's picture

Jak to kto ? Gmina.. w przypadku, ponadto gdy Gimna nie dostosuje zapisów planu do wymagań art. 46 będzie wydane zarządzenie zastępcze przez Wojewodę na koszt gminy.

Nastąpiła również zmiana ustawy o udostąpianiu infromacji o środowisku(...), z której wynika, iż istnieje możliwość nieprzeprowadzania strategicznej oceny oddziaływania przy zmianach ("niewielkich modyfikacjach") planów i studium, po uzgodnieniu z RDOŚiem i PISem.
Ponadto zmienił się organ wydający decyzje o lokalizacji inwestycji celu publicznego na terenach zamkniętych - z RDOŚu na Wojewodę (wróciły do niego kompetencje w tym zakresie).

Maciej Hermanowski's picture

No dobra, ale to w przypadku kiedy pojawi się potrzeba. Jakoś sobie nie wyobrażam, ze gminy zapłacą za zmianę swoich wszystkich planów na raz.
Poza tym to zmiana prawa spowodowała, ze plany są niezgodne z prawem, a nie błąd gminy.

Adam Rodziewicz's picture

Po mojemu nie wyklucza to wprowadzenia zakazu masztów. Wykluczony jest zakaz stacji bazowych, a te mogą być lokalizowane na elewacjach, pod dachami i jeszcze kilku rozwiązaniach technicznych ich podpór innych niż maszty.
Zobaczymy co UKE odpowie, bo mam zamiar wysłać tak za parę dni plan do opiniowania. Dam znać po, co odpowie Urząd.

maja g's picture

Ustawa daje gminom 12 miesięcy na zmiany:)(roz.8 art.75 ust.2)

Piotr F's picture
Adam Rodziewicz napisał/a:

Po mojemu nie wyklucza to wprowadzenia zakazu masztów. Wykluczony jest zakaz stacji bazowych, a te mogą być lokalizowane na elewacjach, pod dachami i jeszcze kilku rozwiązaniach technicznych ich podpór innych niż maszty.
Zobaczymy co UKE odpowie, bo mam zamiar wysłać tak za parę dni plan do opiniowania. Dam znać po, co odpowie Urząd.

No tak, sam masz w końcu nie jest urządzeniem. Gorzej jak UKE potraktuje maszt jako element składowy urządzenia.
Swoją drogą to sobie nie wyobrażam jak niektóre gminy wypełnią obowiązek poprawy planów w ciągu 12 miesięcy. Pytanie o koszty jest tu zasadnicze.

dorottea's picture
Adam Rodziewicz napisał/a:

Po mojemu nie wyklucza to wprowadzenia zakazu masztów. Wykluczony jest zakaz stacji bazowych, a te mogą być lokalizowane na elewacjach, pod dachami i jeszcze kilku rozwiązaniach technicznych ich podpór innych niż maszty.
Zobaczymy co UKE odpowie, bo mam zamiar wysłać tak za parę dni plan do opiniowania. Dam znać po, co odpowie Urząd.

Wykluczony jest zakaz inwestycji z zakresu łączności publicznej w rozumieniu ustawy o gosp. nieruchomościami, która z kolei odsyła do infrastruktury telekomunikacyjnej wg prawa telekomunikacyjnego a tam:

"infrastruktura telekomunikacyjna - urządzenia telekomunikacyjne, oprócz telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, oraz w szczególności linie, kanalizacje kablowe, słupy, wieże, maszty, kable, przewody oraz osprzęt, wykorzystywane do zapewnienia telekomunikacji"

Maszty są więc jak najbardziej wymienione. Natomiast ciekawi mnie jakie będzie podejście do zapisów, które teoretycznie nie nieumożliwają, ale znacznie ograniczają mozliwość stawiania inwestycji poprzez wskaźniki zabudowy...

Czyzon's picture

Wg. mnie najciekawszy jest zmieniony art. 56 "Nie można odmówić (...). Przepis art. 1 ust. 2 nie może stanowić wyłącznej podstawy odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego." To może całkiem zdejmijmy z samorządów obowiązek uwzględniania ładu przestrzennego w planowaniu przestrzennym. Za chwilę pozostali inwestorzy (np. elektrowni wiatrowych), powołując się na konstytucję, zażądają takich samych "przywilejów". Ciekawie zapowiada się również uzgadnianie projektów decyzji i oczywisty konflikt na linii konserwator zabytków - UKE.
O kosztach zmiany planów nawet się nie wypowiadam.

kontr-urbanista's picture

Art. 49. ust.2: W sprawach dotyczących lokalizacji regionalnej sieci szerokopasmowej nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

W art. 51. ust. pkt 3 lit. „j” stwierdza się: Do wniosku o ustalenie lokalizacji (…) dołącza się opinię właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków – w odniesieniu do zabytków chronionych na podstawie ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568, z późn. zm.)
A zgodnie z art. 7. ustawy „konserwatorskiej”: Formami ochrony zabytków są: (…) 4) ustalenia ochrony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, decyzji o warunkach zabudowy, decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, decyzji o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej lub decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego.

Tłumacząc to na język polski: część zabytków jest chroniona planistycznie (PWKZ jest za biedny aby wszystkie wpisać do rejestru zabytków).

W przypadku lokalizacji sieci szerokopasmowej nie stosuje się ustawy planistycznej a więc nie uwzględnia się automatycznie jej „owoców” czyli planów miejscowych, które zapewniają ochronę planistyczną części zabytków.
Jak chronić zabytki nie chroniąc planów miejscowych, które chronią planistycznie te zabytki?

Agnieszka's picture

Konflikt na lini Konserwator - Prezes UKE wydaje się w wielu przypadkach nieunikniony.Uzgodnienia mogą trwać bez końca.

Mam sytuację, że wykładam plan do publicznego wglądu, mam wyraźny zakaz lokalizacji stacji bazowych telefonii komórkowej, co jest zgodne ze Studium, a Konserwator to podtrzymuje (Studium nie pozwala na lokalizację obiektów telefonii komórkowej, pozostawiając decyzję w tym zakresie wyłącznie Konserwatorowi. Pytanie czy uchwalając plan będzie on zgodny z prawem - z ustawą o wspieraniu rozwoju...? Póki co trzymamy się zgodności ze Studium, jako pierwszorzędnego wymogu naszej ustawy o pizp. Co o tym myślicie?

urbanistyka, architektura

Monika Kozanecka's picture

 

Niestety obawiam się, że plan będzie wówczas niezgodny z prawem. Należy kierować się nadrzędnością aktów prawnych. Specustawa telekomunikacyjna jest aktem nadrzędnym, który może uchylać akty/dokumenty niższego rzędu, a w tym przypadku jest to prawo miejscowe, które winno być zgodne ze studium, nie bedącym aktem prawa miejscowego, a jedynie  wyrazem polityki gminy.
 
 
Jeśli chodzi o finansowanie planów, które mają ulec zmianie to doszły mnie słuchy, że prawdopodobnie sądy będą unieważniać mpzp w części dot. zapisów zakazujących lokalizacji masztów itp. Na ile to prawda.... ?
 
m.s

 

Urbanistyka , komunikacja



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 15 gości online