Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Uchylenie planu w drodze uchwały

Uchylenie planu w drodze uchwały


adam's picture

By adam - Posted on 26 marzec 2015

Czy spotkał się ktoś z Was z uchwałą w sprawie uchylenia planu i mógłby podzielić się doświadczeniem? Gdzieś znalazłem rozstrzygnięcie nadzorcze (nie mam go teraz przy sobie), w którym wojewoda uchylił taką uchwałę twierdząc, że uchylenie planu to jak jego zmiana i powinna być cała procedura jak dla zmiany planu (???) a na końcu uchwała uchylająca. Z drugiej strony jednak znalazłem w necie uchwałę uchylającą, która przeszła.
Czy ktoś ma w tym temacie bardziej praktyczne doświadczenia?

jarob's picture

To jakiś absurdalny bubel prawny. W ustawie o pizp art 27 jasno stwierdza, że zmienić plan można wyłącznie w sposób w jaki się go uchwala. Nawet sporządzanie ocen aktualności planów miejscowych w trybie art 32 i podjęcie uchwał o uznaniu nieaktualności tych planów nie skutkuje ich usunięciem z obiegu prawnego. Wówczas najzwyczajniej w świecie trzeba rozpocząć procedurę ich zmiany zgodną z ustawą. W uchwałach nie zamieszcza się także informacji, że poprzedni plan traci moc - wynika to bezpośrednio z dyrekcji art 34 ust. 1. Zatem odpuściłbym sobie na Twoim miejscu tego typu eksperymenty z uchwałami stwierdzającymi nieważność planów bo zostaną od razu uchylone. Nieważność planu może stwierdzić sąd administracyjny zgodnie i na warunkach określonych w art 28.

Magdak's picture
Maciej Sybilski's picture

Bubel prawny to właśnie luka prawna, która powoduje, że takie "uchylenia" mogą powstawać.
Nie wiem, co mówi KPA i technika prawodawcza, ale art. 31 ust. 1 - dzielący plany na nieobowiązujące i uchylone, jak też art. 88 ust. 2 - dzielący plany na te o utraconej mocy i uchylone mogłyby świadczyć za tym, że takie uchwały mogą powstawać. Zarówno art. 27 mówiący na temat zmian planów, jak i odniesienie do art. 32 nie przekonuje mnie w tej kwestii, bo wiąże się z czymś zupełnie innym.

Na zdrowy chłopski rozum trzeba by się jednak zapytać, co chce się osiągnąć - czy ład czy chaos. Oczywiście, że można się pomylić i stąd np. uchwały o zmianie granic planu w trakcie trwania procedury, ale uchwała o uchyleniu ma miejsce już po wyłożeniu do publicznego wglądu, zatem nie powinna robić takiego społecznego zamieszania.
W przytoczonym "uchyleniu" mamy krótki okres, a co jeżeli wójt wymyśli sobie po kilku latach żeby coś uchylić, kiedy wszyscy już zaczęli coś planować?

Dzidek's picture

Osobiście nie spotkałem się z tą procedurą, ale jak to ktoś wyżej słusznie zauważył zmiana MPZP w takim samym trybie jak uchwalanie. Więc próbowałbym przejść całą procedurę uchwalania (w celu uchylenia MPZP).
I sprawdzić w praktyce czy przejdzie.



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 19 gości online