Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Termin wyłożenia - dni robocze czy ciągłość?

Termin wyłożenia - dni robocze czy ciągłość?


P l a n i s t a's picture

By P l a n i s t a - Posted on 08 listopad 2013

Temat pewnie wszystkim dobrze znany. Kwestia jest nieuregulowana prawnie, a co województwo to inny obyczaj. Czy spotkaliście się z jakimś rozstrzygnięciem w tej sprawie? Jeśli tak to czy możecie podrzucić jakąś sygnaturę wyroku? Preferuję takie, które wspierają ciągłość, bo przecież mamy BIPy i to, że w weekend nie można się z czymś zapoznać jest fikcją - ja bym się skłaniał bardziej do stwierdzenia, że to właśnie w weekend ludzie mają na to czas.

Łukasz Piwnicki's picture

Ja osobiście nie spotkałem się z wyrokami ale bardzo dziwi mnie zakładanie, że dni robocze powinny być wyznacznikiem spełnienia obowiązku z ustawy co do ilości dni...bo np. jeśli byśmy się już tak czepiali to w Urzędach, w których zazwyczaj jest wyłożenie pracuje się 8 godzin dziennie, a więc teoretycznie nie 24h na dobę mamy dostęp do wyłożonego mpzp, a więc wyłożenie powinno np. zamiast 30 dni kalendarzowych (weekendy, święta - odliczone), trwać 3 razy dłużej bo przecież w ciągu tych 30 dni kalendarzowych wyłożenia, nie mamy możliwości wglądu do planu przez 24h czyli robi się nam w tym przypadku 90 dni...paranoja...

Dlatego właśnie jestem zdania, że wyłożenie może trwać 21 dni kalendarzowych bo przecież projekt mpzp jest dostępny przez 24 h w BIPie...i mam również nadzieje, że wreszcie zostanie to ustandaryzowane w naszym kraju i nie będzie już dwóch województw sąsiednich i w każdym inna praktyka...

Człowiek z branży...

P l a n i s t a's picture

Też jestem tego zdania, ale szukam wyroków, bo tylko one mogą do niektórych trafić. Logika tu nie ma znaczenia. Zdanie praktyków też nie.

abcabc's picture

Wyroków nie szukałem, ale już sam fakt, że ustawodawca określił 21 dni sugeruje mocno, że miał na myśli kalendarzowo 3 tygodnie, czyli ciągłość.

urban.legend's picture

Zdecydowanie trzeba liczyć dni robocze.

preza's picture
urban.legend napisał/a:

Zdecydowanie trzeba liczyć dni robocze.

ZDECYDOWANIE??? To chyba ty tak zdecydowałeś. Uświadom sobie co to jest OKRES. To nie menstruacja kobieca, tylko ciągły zakres - w przypadku czasu. Zawsze w obiegu prawnym okres, wyrażany w godzinach, dniach, miesiącach itd., ma charakter ciągły. Ale oczywiście w brudnym półświatku urbanistów ogarniętych urzędniczą psychozą obowiązują jakieś pokrętne prawa. Oczywiste jest, że wyłożenie powinno się wlec od dnia roboczego do dnia roboczego, ale po co wychodzić przed orkiestrę i sztucznie wydłużać tą szopkę? Przepisy nie mówią, że przez 21 dni roboczych, tylko "na okres co najmniej 21 dni" a to jest duża różnica.

urban.legend's picture

Nie ja zdecydowałem, tylko takie są orzeczenia WSA i NSA, więc nie ma się co oburzać tylko zacząć liczyć dni robocze, jeśli się nie chce mieć "uwalonych" planów.

preza's picture

Rzuć chociaż link do takiego przykładowego wyroku.

Maciej Sybilski's picture

Zaciekawiła mnie dyskusja na ten temat, choć pewnie wielu już uporało się z tym problemem.
Poszukałem wyroków, popatrzyłem na decyzje wojewodów i doszedłem do jednego wniosku - ładu w tym temacie nie ma.

Natomiast w przeważającej większości sądy administracyjne orzekają, iż wprawdzie powinno się liczyć dni robocze urzędu, jednakże liczenie dni w sposób ciągły nie stanowi istotnego naruszenia trybu sporządzania planów i studium. Dlatego albo się oddala skargi albo stwierdza nieważność skarżonych uchwał w oparciu o inne argumenty, o ile są przytoczone przez stronę skarżącą.

Takie stanowisko, moim skromnym zdaniem, jest kolejnym kamyczkiem przyczyniającym się do obniżenia udziału społeczeństwa w planowaniu, już znacznie osłabionym przez takie niechlubne zabiegi jak chociażby organizowanie wyłożeń w takich terminach jak wakacje lub okres przedświąteczny. A dodatkowo skracanie czasu wyłożeń przyczynia się do niedostatecznego przygotowania merytorycznego osób, od których zapoznający się z planami czy studium, mogliby się czegoś dowiedzieć.

W walce z tym problemem oczywiście dużo ma do powiedzenia wyedukowanie społeczeństwa od podstaw, jednak trzeba mu dać na to środki i czas. Środki już są choćby ten portal. Gorzej z czasem.

P l a n i s t a's picture

Podbijam temat - macie jakieś wyroki na to?
Potrzebuję informacji jak podchodzi do sprawy Zachodniopomorski UW? Macie takie doświadczenia?



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 11 gości online