Jesteś tutajForums / Urbanistyka na studiach / Teoretyczne wątki planowania przestrzennego

Teoretyczne wątki planowania przestrzennego


Obrazek użytkownika icerz

By icerz - Posted on 08 Grudzień 2010

Niestety nie mogłem znaleźć na forum wątku dotyczącego teoretycznych założeń w gospodarce przestrzennej. Stąd zakładam nowy temat. To co nurtuje mnie jako studenta GP to potrzeba kształtowania zabudowy w "ludzkiej skali". Rozumiem, że ważne jest aby nie przesadzać z wysokością zabudowy, ale czy temu wątkowi nie poświęca się przypadkiem zbyt wiele uwagi?
Mam tu na myśli zarówno dążenie do zaniżania wysokości biurowców w centrach miast jak i domów jednorodzinnych na przedmieściach czy na wsiach.

Co do biurowców - jakie negatywne konsekwencje niesie za sobą tworzenie wysokich obiektów w centrach miast? Jeśli arterie komunikacyjne są odpowiednio szerokie, a rozwiązania komunikacyjne pozwalają na swobodne przemieszczanie się w centrum nie widzę potrzeb celowego zaniżania obiektów. No może poza tym, że wysokie budynki rzucają cień na większy obszar, zabierając światło innym obiektom. W dobie niepokoju związanego z aktywnością terrorystów po 9.11. można by się jeszcze doszukiwać wątku większego bezpieczeństwa w przypadku niższych budynków w centrum (ale to niemerytoryczne założenie).

Wg mnie są jednak pozytywne efekty – większa powierzchnia biurowa na mniejszej przestrzeni to tańszy wynajem biur, a tym samym więcej firm chętnych do wynajęcia powierzchni. Poza tym w społeczeństwie panuje przekonanie, że szklane wieżowce są symbolem dobrobytu i rozwoju gospodarczego. Ludzie lubią podziwiać wysokie budowle w centrach miast. Przynajmniej w Polsce.

Co do domów jednorodzinnych – mój brat dostał ostatnio WZtke. Wysokość budynku mieszkalnego miała być ograniczona do 8,5m. Większość projektów domów przewiduje wysokość pow. 9m. Jaki jest sens takiej decyzji jeśli dom stojący obok ma wysokość ok. 10m ? Znam zasady wydawania decyzji, ale w tym przypadku nowy dom, w nowym stylu architektonicznym, choć wyższy o 1m na pewno upiększył by okolicę bardziej, niż brak nowego domu i zaniedbana działka.
Co o tym wszystkim myślicie? Jakie są wasze argumenty za i przeciw?



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 24 gości.