Jesteś tutajSprawozdanie z Jesiennej Konferencji POIU

Sprawozdanie z Jesiennej Konferencji POIU


Filip Sokołowski, Redakcja Urbanistyka.Info

 

W piątek 26 listopada br. w sali konferencyjnej Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku, odbyła się Jesienna Konferencja POIU. Zgromadziła ona ponad 150 uczestników, wśród których byli członkowie POIU, młodzi projektanci, nie będący jeszcze członkami izby, a także pracownicy samorządowi oraz pracownicy instytucji uzgadniających i opiniujących dokumenty planistyczne. Dzięki uprzejmości Pani Renaty Mękal , Dyrektor biura POIU, mogliśmy uczestniczyć w tym wydarzeniu.
 
Program konferencji przewidywał 3 zróżnicowane panele tematyczne:
1.    „Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzenny ze szczególnym uwzględnieniem nowelizacji dokonanych w bieżącym roku” – prowadzący Sędzia NSA w stanie spoczynku Eugeniusz Mzyk.
2.    „Problemy i wątpliwości związane z wejściem w życie w dniu 17 lipca 2010 r. ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, dotyczące uwzględniania problematyki z zakresu infrastruktury telekomunikacyjnej w dokumentach planistycznych” – prowadząca Radca Prawny Agnieszka Zaborowska
3.    „Realizacja Programu Żuławskiego 2030 w kontekście uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Żuław i Delty Wisły” – prowadzący Z-ca Dyrektora RZGW w Gdańsku Andrzej Ryński.
Z przyczyn niezależnych od organizatorów nie odbył się 2-gi panel , jednak czas na niego przeznaczony został wykorzystany przez pierwszego prelegenta Sędziego Eugeniusza Mzyka, oraz przez Zastępcę Przewodniczącego POIU Panią Wiesławę Witkowską – Kołakowską, która zdała relację z debaty zorganizowanej dzień wcześniej przez Urząd Komunikacji Elektronicznej.
Sędzia Mzyk rozpoczął od kilku uwag dotyczących posługiwania się prawem w planowaniu przestrzennym. Zwrócił uwagę jak ważne jest prawidłowe i jednoznaczne stosowanie definicji prawnych, których znajomość jest niezbędna przy rozstrzyganiu wielu sporów. Przytoczył przy tej okazji kilka fundamentalnych pojęć związanych z codzienną pracą urbanisty, wśród których znalazły się takie pojęcia jak: nieruchomość, użytkownik wieczysty, czy zasiedlenie. Dodał, że znajomość ustaw, czy też sprawne posługiwanie się nimi, nie jest jedyną drogą do podejmowania prawidłowych decyzji. Ważne jest także sięganie do orzecznictwa, ponieważ mimo, że odnosi się ono do konkretnych spraw, to wskazuje kierunki rozstrzygania sądów. Zachęcał przy tym do korzystania z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (baza dostępna pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query ), która stanowi potężne źródło wiedzy. Przyznał jednak, że często spotkać można niejednolite orzecznictwo, sprzeczne ze sobą rozstrzygnięcia. To sprawia, że w niektórych konfliktach trudno opowiedzieć się jednoznacznie po jednej lub drugiej stronie. Poza tym duży dorobek orzecznictwa sądów dotyczyć może jedynie przepisów, które funkcjonują już od jakiegoś czasu. Ostatnie zmiany ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (zwanej dalej „ustawą pizp”) czy ustaw pokrewnych, siłą rzeczy nie były jeszcze przedmiotem wielu rozpraw sądowych, a co za tym idzie, przy podejmowaniu decyzji „jak postąpić” nie mamy możliwości podpierania się wyrokami NSA.
Sędzia Mzyk podczas swojego wystąpienia podpierał się konkretnymi przykładami wyroków NSA, wchodząc w dyskusję z uczestnikami konferencji, która momentami przybierała bardzo burzliwą formę. Zdecydowanie najwięcej emocji wywołały kwestie trybu zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy (zwanego dalej „studium”) na potrzeby miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (zwanego dalej „planem”), jak również konieczność zachowania zgodności decyzji o warunkach zabudowy (zwanej dalej „decyzją WZ”), ze studium. Sędzia przedstawił pogląd, zgodnie z którym nie jest możliwe prowadzenie dwóch procedur zmiany studium i planu (zgodnego z tą zmianą) jednocześnie i uchwalenie tych dwóch dokumentów jednego po drugim. Ustawodawca bowiem już przed podjęciem uchwały nakazuje wykonanie analizy stopnia zgodności przewidywanych rozwiązań z ustaleniami studium. To wywołało bardzo duże poruszenie na sali, ponieważ jest to często stosowana praktyka. Skutkiem tego Sędzia Mzyk odstąpił od bronienia swojej tezy i jednoznacznie nie opowiedział się za czy przeciw zgodności z prawem takiego postępowania. Szkoda, ponieważ temat ten jest bliski wielu projektantom. W związku z tym serdecznie zapraszamy do dyskusji na ten temat na naszym portalowym forum. Sędzia Mzyk skupił się za to na złagodzeniu art. 20 ustawy pizp, zgodnie z którym rada gminy już nie stwierdza zgodności planu z ustaleniami studium, a jedynie sprawdza brak naruszeń wspomnianych ustaleń. Ta zmiana ma na celu rozprawienie się z przeróżnie rozumianą zgodnością. Z drugiej jednak strony zapis ten ewidentnie prowadzi do osłabienia roli studium w systemie planowania przestrzennego w Polsce. Przy tej okazji Sędzia dodał, że stwierdzenie braku naruszeń ustaleń studium, może mieć formę odrębnej uchwały, jak również może stanowić jedną uchwałę uchwalającą, w której zostanie zawarte ww. stwierdzenie.
Kolejnym zapalnikiem był wspomniany już wyżej temat zgodności decyzji WZ ze studium. Sędzia Mzyk podważył poprawność orzeczeń sądowych stwierdzających konieczność zachowania zgodności między tymi dokumentami. Wskazał przy tym na fakt, że studium nie jest aktem prawa miejscowego i z tego powodu nie można wymagać zgodności tych dwóch dokumentów. Orzeczenia wskazują jednak na konieczność działania w ramach wyznaczonej polityki przestrzennej gminy, która opiera się na zasadzie zachowania i prawidłowego kształtowania ładu przestrzennego, który powinien stanowić główną wartość w podejmowaniu decyzji przestrzennych. Temat podejmowany był już na naszym forum, zachęcam zatem do włączenia się do dyskusji.
W dalszej części swojego wystąpienia Sędzia Mzyk poruszał tematy związane z możliwością zaskarżenia uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu, czy też zawartości tych dokumentów i trybu przeprowadzania procedury ich sporządzania. Uchwała o przystąpieniu do sporządzenia planu z teoretycznego punktu widzenia może zostać zaskarżona, jednak z praktyki wynika, że bardzo ciężko na tym etapie jest udowodnić, że pokrzywdzony został czyjś interes prawny. Odniósł się przy tej okazji do rozróżnienia pojęć „interes prawny” i „uprawnienia”, wskazując, że pojęcie interesu prawnego jest najtrudniejszym pojęciem w postępowaniu administracyjnym. Omawiając natomiast zawartość planów, Sędzia jednoznacznie stwierdził, że zamieszczanie w tekście uchwały treści stanowiącej normę otwartą jest niezgodne z prawem. Nie trudno się domyślić, że temat ten również poruszył zgromadzonych. Nie ma pewnie urbanisty, który przy okazji uzgodnień projektu planu nie spotkałby się z nakazem instytucji uzgadniającej, polegającym na wpisaniu do projektu treści stanowiącej taką normę otwartą. Nie zastosowanie się do tego nakazu, kończy się często negatywnym uzgodnieniem. Wniosek z tego taki, że podobne spotkania należałoby organizować również dla instytucji uzgadniających, które powinny stać się bardziej otwarte na kompromis, a przede wszystkim działać zgodnie z literą prawa, która nie tylko nas – urbanistów obowiązuje. Co do sposobu realizacji procedury wywiązała się interesująca dyskusja dotycząca czasu wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu. Ustawodawca wpisując okres 21 dni, pozostawił pole do interpretacji. Część opowiada się za dniami roboczymi, część twierdzi, że plan wykładany jest na 21 dni liczonych ciągiem. W tej sprawie zabrał głos Pan Piskorski, Dyrektor Biura Rozwoju Gdańska, informując o orzeczeniach, w których wskazywano na fakt iż termin 21 dni liczonych ciągiem wyklucza de facto możliwość zapoznawania się z projektem przez okres 21 dni, ponieważ wypadają dni, w czasie których urząd nie pracuje. Pojawiły się głosy, że pojęcie „okres” nie jest tożsame z pojęciem „termin” i liczenie dni ciągiem zachowuje wymóg ustawowy.
Jednym z ważniejszych tematów jakie poruszono, było pojęcie władztwa planistycznego gminy w kontekście ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Sędzia Mzyk co prawda zaznaczył, że władztwa planistycznego nie można utożsamiać z całkowitą wolnością działania, ale dodał, że ww. ustawa w nieuzasadniony sposób wpływa na władztwo, znacznie je ograniczając. Władztwo podlega kontroli sądowej. Do dyskusji włączyła się Pani Wiesława Witkowska – Kołakowska, Zastępca Przewodniczącego POIU, która zdała relację z drugiej debaty zorganizowanej przez UKE. Zdaniem Pani Wiesławy debata ta miała zupełnie inny przebieg niż poprzednia, zorganizowana 28 października 2010r. Dała ona szanse na wypracowanie wspólnego stanowiska, będącego kompromisem, w stosunku do sztywnych ustawowych zapisów. Sędzia Mzyk dodał, że zmiana stanowiska UKE powinna ponieść za sobą zmiany w ustawach. Wyraził jednocześnie zdziwienie, że stosowne zapisy znajdują się w omawianej ustawie, a nie ma o nich mowy w ustawie pizp. Z wynikami debaty można zapoznać się na stronach Urzędu Komunikacji Elektronicznej pod adresem :
Drugi panel był prezentacją Programu Żuławskiego. Zdawać by się mogło, że nie będzie on powodem burzliwych dyskusji, nic bardziej mylnego. Mimo zmęczenia spowodowanego kilkoma godzinami konferencji uczestnicy byli bardzo zainteresowani prezentowanym przez Pana Andrzeja Ryńskiego, Zastępcę Dyrektora RZGW materiałem. Treść programu dostępna jest na stronach gdańskiego RZGW. Jednym z ważniejszych aspektów programu będzie równoległe wprowadzanie Dyrektywy Powodziowej do polskiego prawodawstwa. Istotnym elementem tej Dyrektywy jest zarządzanie ryzykiem powodziowym.  Do 22 XI 2010r. ma nastąpić nowelizacja ustawy Prawo Wodne, pod kątem wspomnianego wyżej dostosowania. Pan Ryński omówił na czym będą polegały te zmiany. Istotnym elementem zmian, będzie konieczność korzystania z map zagrożenia powodziowego. To oczywiście spowoduje, że takie mapy będą musiały powstać, ponieważ każdy z urbanistów, będzie zobowiązany do korzystania z nich podczas tworzenia planów. W związku z tym Pan Adam Rodziewicz z Biura Rozwoju Gdańska zadał pytanie dotyczące dostępności tych map. Zasugerował, że mapy te powinny być dostępne w postaci WMSa, który łatwo mógłby być podczepiany pod geoportal lub bezpośrednio pod projekt. Otrzymał zapewnienie, że dostępność tych materiałów jest przedmiotem dyskusji i oczywiście powszechne jest przekonanie, że ta dostępność powinna być możliwie największa. Następnie ponownie głos zabrał Pan Piskorski, który zwrócił uwagę na finansową kwestię programu – łatwo jest bowiem wprowadzić ograniczenia w zagospodarowania terenów, ale trudniej znaleźć pieniądze na odszkodowania dla właścicieli gruntów. Pan Ryński zapewnił, że aspekt finansowy będzie brany pod uwagę przy realizacji programu i z pewnością koszty związane z odszkodowaniami nie będą zrzucone na gminy. Dyrektor RZGW dodał, że celem działania nie ma być zakazywanie dla samego zakazywania, a szukanie alternatywnych rozwiązań. Podał przy tej okazji ciekawe rozwiązania holenderskie, które z powodzeniem mogłyby być również u nas zastosowane (domy na palach, domy na pontonach). Skuteczna realizacja programu zależy od współpracy wielu środowisk, w tym także urbanistów – podkreślił Ryński. Po tej wypowiedzi pojawiły się głosy na sali dotyczące potrzeby realizacji planów na tereny zagrożone powodzią. Powinno być to uregulowane prawnie.
Podsumowaniem dyskusji była wypowiedź jednego z uczestników, która dosypała łyżkę dziegciu do wypowiedzi Pana Ryńskiego prezentującego RZGW jako instytucję zawsze otwartą na współpracę. Otóż na etapie uzgadniania i opiniowania dokumentów planistycznych zdarza się spotkać zgoła inną postawę tej instytucji. Nie przejawia się to jedynie w braku współpracy, ale nierzadko we wnioskach sprowadzających się do wymogu przywoływania, bądź nawet cytowania w projektach obowiązujących przepisów. Taka praktyka jest niezgodna z technikami prawodawczymi. Dyrektor Ryński przyznał, że ta współpraca nie zawsze może spełniać oczekiwania urbanistów, ale dołoży wszelkich starań, by podpisywane przez niego uzgodnienia i opinie były przygotowane w możliwie najbardziej rzetelny sposób.
Przygotował:
Filip Sokołowski, Redakcja Urbanistyka.info

 

Your rating: None Average: 4 (2 votes)


Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 10 gości.