Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Siłownie wiatrowe a monitoring ptaków
Siłownie wiatrowe a monitoring ptaków
Po wejściu w życie ustawy ocenowej stało się coraz bardziej powszechne, że przy MPZP na wiatraki wymagane jest przeprowadzenie monitoringu ptaków. Raport z monitoringu powinien być uwzględniony w prognozie oddziaływania na środowisko, która wraz z MPZP podlega opiniowaniu RDOŚ. Nie wiem jak w Waszych województwach, ale w pomorskim jest to już standard. Potwierdził mi to ostatnio pracownik gdańskiego RDOŚ, który dodał, że powoli wymagany jest także monitoring nietoperzy. Zastanawiam się tylko co oznacza, że jest powoli wymagany - powoli wchodzą takie przepisy, czy powoli pojawia się taka ich chęć? Czy ktoś orientuje się czy są w ogóle przepisy, które wymagają realizacji takiego monitoringu?
Jestem ciekaw jak to u Was jest. Jeśli ktoś pracuje stricte przy wiatrakach niech się wypowie jak inwestorzy do tego podchodzą? Czy zanim występują do gminy z wnioskiem o plan, to poprzedzają to raportem?Czy ktoś spotkał się z sytuacją, że realizacja procedury sporządzenia MPZP jest wstrzymana bo nie ma monitoringu?
Z tego co wiem raport trwa rok, koszt takiego raportu to ok 20 - 30 tyś, a poprzedzony jest raportem wstępnym, który określa czy jest sens robić monitoring, czy teren całkowiecie wyklucza lokalizację wiatraków.
- Zaloguj się lub zarejestruj aby móc dodać komentarz

Witam,
jeśli chodzi o monitoring ptaków i nietoperzy to jest to standard także w zachodniopomorskim. Roczne obserwacje ptaków i nietoperzy. Warto takie badanie wstępne (scraning) zrobic zanim się zacznie jakiekolwiek prace projektowe - trwa to około miesiaca. Jeśli chodzi o metodolegię takich badań to jest publikacja zrobiona na zlecenie stowarzyszenia elektrowni wiatrowych - www.psew.pl. Warto sie zapoznac. Co do cenny za obserwację to nie wiem do jakiego zakresu się odnosi, napewno nie do dla farmy wiatrowej (15-25 siłowni) to są znacznie większe koszty.Co do samego monitoringu i jego zasadności, to nie ma podstaw prawnych, nikt tak naprawdę nie wie jak wiatraki wpływają na ptaki - jedyne żetelne badania wykonali duńczycy i amarykanie. Wyniki są różne. Generalnie jest zasada "wiatraki wpływają na ptaki! - jakoś?". "Moda" przyszła z zachodu - od zagranicznych inwestorów wymagają tego banki - inwestycja nie może by ekologicznie "wątpliwa".
Lokalizacjami wiatraków zajmuje się od strony procedury planistycznej i procedury OOŚ od 3 lat i zaczyna się z tego robi coraz bardziej profesjonalny rynek.
Marcin Rachuta
Witam,
poznański RDOŚ również wymaga przeprowadzenia przedinwestycyjnej oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia (w tym przypadku: elektrowni wiatrowych) w odniesieniu do awifauny i nietoperzy.
Swoją drogą, czy zna ktoś może literaturę lub badania dotyczące wpływu elektrowni wiatrowych na awifaunę oraz na nietoperze? Jeśli tak, to prosiłbym o podanie.
Jako ciekawostka - na youtube znalazłem krótki dokument na ten temat, przedstawiający problem farmy wiatrowej w Californii:
http://www.youtube.com/watch?v=RtgBWNKwBkE
Pozdrawiam,
Jurek
Przy okazji dyskusji na temat farm wiatrowych i raportu z prognozą zawsze podkreślam rozłączność tych dwóch dokumentów na etapie sporządzania projektu mpzp. Generalnie procedura uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (w ramach której należy przedłożyć raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, stanowiący element oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz na obszar Natura 2000) nie jest ściśle powiązana z procedurą strategicznej oceny oddziaływania na środowisko (której elementem jest prognoza oddziaływa na środowisko) - a przecież to właśnie prognozę (a nie raport) sporządza się na potrzeby projektu mpzp. Zgodnie z treścią art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach (więc logicznie rzecz biorąc również raport) powinna być uzyskana przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (czyli decyzji o warunkach zabudowy i decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego). W przypadku planu miejscowego nie ma obowiązku (wynikającego z przepisów prawa) uprzedniego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach - zatem nie ma również obowiązku posiadania na tym etapie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Jeśli nie ma takiego obowiązku, to nie ma również podstawy, by wymagać umieszczenia treści raportu w prognozie oddziaływania na środowisko. Inaczej sprawa wygląda ze screeningiem - czyli wstępnym badaniem terenu, które wykonuje się przed opracowaniem raportu. RDOŚ często wymaga umieszczenia w prognozie treści screeningu i nie ma w tym niczego dziwnego. Takie badanie można wykonać niezależnie od terminu opracowania raportu. Wiem, że jakiś czas temu (połowa tego roku) stanowisko poznańskiego RDOŚ było takie, że nie wymagano umieszczania w prognozie elementów raportu, ale screeningu owszem. Uważam to za zdrowe podejście do sprawy. W końcu badanie przyrodniczych uwarunkowań tak czy inaczej będzie kluczowe dla ostatecznej realizacji farmy wiatrowej i trzeba mieć pogląd na stan tego środowiska jeszcze przed opracowaniem projektu planu, aby logicznie ocenić czy dany teren nadaje się pod taką inwestycję czy nie.