Jesteś tutajForums / Zmiany legislacyjne / Regulacja zawodu urbanisty - jakie są Wasze komentarze na temat projektu ustawy

Regulacja zawodu urbanisty - jakie są Wasze komentarze na temat projektu ustawy


Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

By Filip Sokołowski - Posted on 01 Wrzesień 2017

Zgodnie z artykułem www.urbanistyka.info/content/regulacja-zawodu-urbanisty-ruszy%C5%82y-konsultacje-publiczne-projektu-ustawy-o-architektach-in%C5%BCy ruszyły konsultacje publiczne projektu Ustawy o architektach, inżynierach budownictwa oraz urbanistach. Jakie są Wasze opinie na temat tego projektu i zaproponowanego sposóbu regulacji zawodu urbanisty?

 

Obrazek użytkownika adam

Moje wrażenie jest takie: jeśli ta ustawa ma wejść w życie, to biorąc pod uwagę wysokośc kary za wykonywanie zawodu urbanisty bez uprawnień lepiej, żeby to się stało dużo wcześniej albo dużo później niż wejdzie (jeśli wejdzie) w życie Kodeks.

Obrazek użytkownika Łukasz1987

Mnie zastanawia kilka spraw:
1. Czy można komuś zabrać prawo wykonywania zawodu skoro go wykonuje - co z prowadzonymi sprawami przez osobę, która straci prawo do wykonywania zawodu - gmina będzie miała go prawo zaskarżyć i żądać odszkodowania??
2. Ile trwało będzie powoływanie komisji weryfikacyjnej i jaki będzie zakres egzaminu??
3. "Wykonywania przez urbanistę obowiązków w sposób rzetelny, bezstronny i terminowy, co to ma oznaczać i kto w czytelny sposób to zweryfikuje?? Przy dzisiejszych regulacjach prawnych i czasie wymaganym na procedurę nie zawsze da się zmieścić w terminach ustalonych np. z gminami ponadto nie tylko urbanista odpowiada za procedurę np. planu.
4. Śmieszy mnie tylko, że urbanistą będzie mogła zostać osoba bez doświadczenia i pojęcia,
a osoba która zda egzamin państwowy. Proponuję takie same regulacje dla lekarzy, sędziów i polityków. Wygląda to dla mnie trochę kuriozalnie.

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

Szanowny Panie Filipie, na początku tego roku dość sceptycznie ocenił Pan mój projekt przywrócenia zawodu urbanisty - ma Pan więc teraz rządową alternatywę. Jest Pan usatysfakcjonowany?

Obrazek użytkownika Luckas12

Nie rozumiem przesłania tej ustawy, ktoś tego nie przemyślał, co właśnie z ludźmi prowadzącymi legalnie działalność? Mam zawiesić i czekać na łaskę "Bogów". Rozumiem, że polski system polityczny jest taki, że jak poprzedni coś wprowadzili to my teraz musimy to zmienić nie patrząc na jednostki. Izby to był wymysł, ale to bije izby na głowę. Szara strefa wraca do łask po wejściu w życie proponowanych zmian ponownie 10 urbanistów będzie pracowało na jednego. Naprawdę należałoby zadać sobie pytanie, kto na tym skorzysta.

Artur

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

>>Art. 129. Wykonywanie zawodu urbanisty polega na sporządzaniu projektów aktów
planowania przestrzennego, raportów krajobrazowych oraz na opracowywaniu opinii lub
analiz urbanistycznych, o których mowa w ustawie z dnia … Kodeks urbanistyczno –
budowlany (Dz. U. ….). <<
Dlaczego kluczowy? Proponowany "projekt" przywrócenia zawodu urbanisty związany jest z jednoczesnym uchwaleniem kodeksu u-b, a tego ostatecznie w mojej ocenie nie będzie. Natomiast projekt "przywrócenia" sam w sobie jest "niesłychanie" interesujący (obezwładniający) - brak mi słów aby wyrazić ocenę jego "idei przewodnich". Może ktoś inny da radę...

Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

kontr-urbanista napisał/a:

Szanowny Panie Filipie, na początku tego roku dość sceptycznie ocenił Pan mój projekt przywrócenia zawodu urbanisty - ma Pan więc teraz rządową alternatywę. Jest Pan usatysfakcjonowany?

W mojej ocenie projekt niewiele zmieni, o ile w ogóle będzie miał okazje wejść - na co zwrócił Pan już uwagę i z czym się w pełni zgadzam. Zmiany są pozorne, bo w rzeczywistości wracamy do stanu sprzed deregulacji z paroma zmianami, które albo są zmianami nieistotnymi albo zmianami pustymi, które może w załozeniu brzmią rewolucyjnie, ale w praktyce nic nie zmienią. Wszyscy czynni zawodowo, który przed deregulacją "byli uprawnieni" po złożeniu wniosku o wpis do centralnego rejestru urbanistów dostaną ten wpis i będą nadal uprawnieni. A cała reszta będzie musiała stanąć przed komisją egzaminacyjną, której skład też budzi pewne wątpliwości. Ustawa uprzykrzy życie w szczególności tym, którzy korzystając z deregulacji założyli działalność w zakresie planowania przestrzennego. Swoją drogą ciekawe czy ktoś pokusił się o analizę ile takich osób jest i czy 1 termin egzaminu w roku nie spowoduje, ze część będzie tą działalność musiała na conajmniej rok zawiesić na kołku lub dogadać się z kimś uprawnionym. Wymóg doskonalenia zawodowego i zbierania  punktów za szkolenia też już przerabialiśmy. Tym razem jednak ilość wymaganych godzin, w jakich będzie musiał uczestniczyć uprawniony urbanista jest znacznie większa i wynosi tydzień na rok. Biorąc pod uwagę, że dzień szkolenia potrafi kosztować ok 300 - 400zł to dla wielu osób moze być to bardzo poważne obciążenie. Czemu ma służyć ten wymóg, skoro samo uczestniczenie w szkoleniu nie gwarantuje jeszcze podnoszenia swoich kompetencji, a okresowej weryfikacji wiedzy nie przewidziano. Nie wiem. No i jeszcze postępowania dyscyplinarne, kary, nagany itd. Obstawiam, ze przepisy te będą martwe. Trudno mi sobie też wyobrazić jak urbanista sporządzający plan dorzuca do dokumentacji karteczkę, ze się nie zgadza z tym co robi i robi to dalej. Te rozwiązanie jest wręcz komiczne. 

Czego mi tutaj zabrakło:

1. Przede wszystkim wymóg odbycia praktyk zawodowych. One są kluczowe, szczególnie, że zrezygnowano z niezbędnego wykształcenia,

2. Okresowa weryfikacja wiedzy - przy tak dużym tempie zmieniających się przepisów weryfikacja wiedzy jest bardzo potrzebna. Poza tym jeśli miałby wejść KUB to weryfikacja wiedzy powinna się odbyć po szeregu obowiązkowych szkoleń na temat nowych regulacji i dotyczyć wszystkich bez wyjątku. 

3. Przywrócenie wymogu określonego wykształcenia (do przemyślenia jakie miałyby być to kierunki). Studia mają na celu dać podstawę teoretyczną. 

4. Szkolenia nie tylko dla osób wpisanych do centralnego rejestru, ale wszystkich, którzy chcą się o wpis ubiegać.  

5. Egzamin odbywający się cześciej niż 1 raz w roku.

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

Komentarz do tego projektu ustawy może być tylko jeden - jest to pomysł, którego jedynym miejscem jest kosz. Merytoryczna dyskusja na temat tego projektu nie ma najmniejszego sensu (nawet jeśli niektórym już się zaczął cały projekt podobać)- to legislacyjne nieporozumienie, które nigdy nie powinno się zdarzyć.

Obrazek użytkownika Luckas12

zgadzam się z przedmówcą ja również uważam, że miejsce tej ustawy to kosz bo tylko w Polsce tak się dzieje, ze jednak prawo może działać wstecz.

Artur

Obrazek użytkownika wlisiec

Drodzy Państwo

Może Panowie wiedzą kto będzie egzaminował dzisiejszych nielegalnych urbanistów?
A także jak odpowiedzieć na pytania, na które dziś sądy administracyjne mają odmienne zdania w zakresie formułowania ustaleń planów miejscowych.
Może na egzamin trzeba będzie przyjść z dwiema teczkami wyroków – jedną za dopuszczalnością stosowania ustaleń, drugą przeciw. A może trzeba będzie przyjść od razu z własnym prawnikiem, który ma ponoć w przyszłości nadzorować każdy proces legislacyjny? Po drugie wiedza i doświadczenie wykuwane o obecne obowiązujące przepisy w świetle nowego kodeksu budowlanego staną się chyba przestarzałe, a może wręcz demoralizujące.

Jeszcze jedno pytanie: jaki tekst miałaby zawierać „notatka sprzeciwu urbanisty” np. taki? „Sprzeciwiam się mieszkaniówce na działce rolnej szwagra prezydenta miasta, ale zapłacili mi za projekt x-tysiąca, a więc mogę się już nie sprzeciwiać”.

Albo ogłosimy: Wykonuję projekty bez sprzeciwu na piśmie o cenie –x, bez odrazy –y, bez mrugnięcia okiem- z, z uśmiechem na twarzy za x+y a za … dodatkowo robimy loda gratis.

Obrazek użytkownika Łukasz Grzesiak

Szczerze, to trudno nawet odnieść się do przedstawionego projektu ustawy. Przepisy w zasadzie konserwują status quo, jeszcze z czasu izb. Tyle, że pod innymi nazwami. Warto byłoby jednak odpowiedzieć na proces konsultacji społecznych - dla zasady. Nie wiem czy to coś da, ale na pewno nie pozwoli "cicho" siedzieć...

pozdrawiam

Obrazek użytkownika kontr-urbanista
Łukasz Grzesiak napisał/a:

Przepisy w zasadzie konserwują status quo, jeszcze z czasu izb. Tyle, że pod innymi nazwami.

Chyba czytaliśmy dwa różne projekty ustawy

Obrazek użytkownika Łukasz Grzesiak

Jestem w stanie przyznać - jest gorszy, z zachowaniem wszystkich ułomności poprzedniego systemu. Świetnie rozbudowano np. system karania i płacenia ukrytych składek... Mimo wszystko uważam, że należałoby się formalnie odnieść do projektu ustawy.

pozdrawiam

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

@Filip Sokołowski, @Łukasz Grzesiak
"jesteśmy przeciw a nawet za"?
Szczegóły w wątku "Społeczność" (ostatni wpis)

Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

 ???

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 32 gości.