Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / projekt WZ w kolizji z ponadlokalną inwestycją

projekt WZ w kolizji z ponadlokalną inwestycją


Obrazek użytkownika Szymon Piotr

By Szymon Piotr - Posted on 07 Październik 2014

Witam!
Czy urbanista musi przygotować projekt WZ nawet jeśli wie, że nie będzie mógł być uzgodniony?
Jeśli gmina/urbanista doskonale wie, że np. wnioskowana działka będzie w całości zajęta przez drogę ekspresową czy i tak przygotowuje projekt decyzji pozytywny dla inwestora przed uzgodnieniem? I dopiero na podstawie braku uzgodnienia robi odmowę? Czy chodzi o to, żeby takiemu inwestorowi mogła gmina powiedzieć - "my byśmy chętnie dali, ale nam nie uzgodnili"?
Czasami poprostu widząc projekt WZ nie mogę się nadziwić jak można próbować uzgadniać tak ewidentne rzeczy. Rozumiem, że wniosek jest w sąsiedztwie takiej inwestycji i wtedy urbanista/gmina ma wątpliwości, ale dziwą mnie tak ewidentne przypadki.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika adam

Jeśli teren i inwestycja spełniają 5 warunków z ustawy to nie masz podstaw do robienia projektu odmownego. To, że tam będzie szła droga, nie wynika z żadnych przepisów, prawda? Jaki jest więc przepis ograniczający święte i nieskrępowane prawo inwestora do zabudowy?
Robisz więc projekt decyzji pozytywnej, ale w uzasadnieniu musisz opisać, że teren znajduje się na obszarze przeznaczonym pod drogę i wysyłasz do uzgodnień.

Obrazek użytkownika Szymon Piotr

Rozumiem, ale sprawa następną - co zmusza gminę/urbanistę do wysłania projektu do uzgodnień? Przecież "to, że tam będzie szła droga, nie wynika z żadnych przepisów"? Skąd urbanista wie, że to akurat wysyłamy do uzgodnień, a projektu WZ, który jest powiedzmy 50m dalej już nie? Albo takiego, który jest pod inną inwestycją?
Może to trochę trywialne pytania dla niektórych z Was, ale obserwuje ten proces z drugiej strony i stąd takie zagwozdki.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika adam

Skąd wiemy? Każdy urząd, w każdym postępowaniu gromadzi materiał dowodowy. Tak samo jest w przypadku wz. My się przyzwyczailiśmy do tego, że wz robi urbanista, który tylko spojrzy i wie, co będzie. A tak nie jest. To, do kogo wysłać projekt do uzgodnień wiemy z publicznie dostępnych danych (np. geoportale w przypadku RDOŚ), ale jeśli czegoś nie wiemy lub nie jesteśmy pewni to w ramach zbierania materiału dowodowego urząd powinien wystąpić do właściwego organu z zapytaniem, czy dana działka położona jest na terenie objętym np. inwestycją celu publicznego o znaczeniu ponadlokalnym. Dodatkowo jeśli gmina może robiła zmianę studium to powinna mieć stosowne wnioski do niego, może też się nimi podpierać.
Oczywiście większość tego nie robi, ale to nie oznacza, że tak się nie powinno robić. Ja tak praktykuję np. w przypadku zabytków i jest ok. A potem mam przynajmniej papier, że to, co robię, nie narusza prawa.

Obrazek użytkownika Tymon

ponadlokalna inwestycja?? sprawdz czy była w starym planie bo wtedy jest obowiązek uzgodnien z marszałkiem i wojewodą z art. 53 ustawy.

Obrazek użytkownika adam

Tymon, różnie jest ze starymi planami (w planach ogólnych, jeśli gmina ich nie wyrzuciła do kosza "bo się zestarzały", czasem ciężko przyporządkować inwestycję działce), ale faktycznie, trzeba to sprawdzić. I to też jest zbieranie materiału dowodowego.



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 5 gości.