Jesteś tutajProblemy lokalizacji elektrowni wiatrowych. Podsumowanie Jesiennego Seminarium POIU
Problemy lokalizacji elektrowni wiatrowych. Podsumowanie Jesiennego Seminarium POIU
Filip Sokołowski, Urbanistyka.Info
Dynamiczny rozwój energetyki wiatrowej w Polsce trwa od kilku lat, mimo to lokalizacja elektrowni wiatrowych nadal budzi bardzo duże kontrowersje i jest tematem rozmów środowisk z branży OZE, ekologów oraz instytucji zajmujących się ochroną środowiska. Owocem tych dyskusji są stale wzrastające wymagania dotyczące opracowań planistycznych, jednak nie sposób nie zauważyć, że udział Urbanistów w tych dyskusjach jest znikomy. Każdy ma swoje racje, każdy ma swoje interesy, tylko My – Urbaniści jacyś tacy bierni. Jednym słowem wszystko o Nas bez Nas. Jaki jest tego efekt? Czasochłonne batalie przy uzgodnieniach planów miejscowych oraz nierzadko kosmiczne oczekiwania instytucji uzgadniających, które nie tylko nie wynikają z obowiązującego prawa, ale często są z nim sprzeczne. „Prawo nie jest doskonałe, trzeba szukać innych rozwiązań, ustawy to tylko ramy prawne” – takie zdania często słyszymy, tylko dlaczego plany zagospodarowania przestrzennego mają być lekiem na całe zło? Czy jest szansa na osiągnięcie porozumienia między oczekiwaniami zainteresowanych stron, a ograniczeniami, które przecież nie są kwestią widzimisię Urbanisty, a sumą wielu uwarunkowań, od prawnych zaczynając, na ekonomicznych kończąc?Okazję do spotkania środowisk związanych z realizacją inwestycji z branży energetyki wiatrowej stworzyła Północna Okręgowa Izba Urbanistów. 5 grudnia br. odbyło się w Gdańsku Jesienne Seminarium POIU, które było podzielone na dwa bloki tematyczne. Jeden z nich poświęcony był właśnie problemom lokalizacji elektrowni wiatrowych. Frekwencja dopisała, Sala Konferencyjna Centralnego Muzeum Morskiego wypełniła się do ostatniego miejsca, a to pewnie za sprawą Prelegentów, którzy reprezentowali Województwo Kujawsko – Pomorskie cieszące się z jednej strony dużym zainteresowaniem deweloperów wiatrakowych, a z drugiej nakładające największe ograniczenia dla rozwoju tego typu inwestycji w Polsce.
„Zasadnicze aspekty działalności RDOŚ w procesie przygotowania inwestycji wykorzystujących siłę wiatru”
W pierwszym wystąpieniu Pani Magdalena Pacuk z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy podkreśliła, że RDOŚ nie jest przeciwny energetyce wiatrowej, ale korzystając ze swoich kompetencji stara się znaleźć kompromis między interesem inwestora, a ochroną przyrody. W tych poszukiwaniach niezbędne są dobre opracowania planistyczne wsparte przez prognozy oddziaływania na środowisko (zwane dalej PONŚ). Niestety takie opracowania zdarzają się rzadko.
Jakie błędy najczęściej popełniamy (lub popełniają nasi zleceniodawcy)?
Zdaniem Pani Magdaleny podstawową wadą większości PONŚ jest brak analizy wszystkich elementów wynikających z przepisów prawa (art. 51 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko), a także odnoszenie się tylko i wyłącznie do wpływu inwestycji na świat zwierzęcy, z pominięciem ludzi i krajobrazu. Nierzadko pomijana jest także kwestia istniejącego stanu środowiska, który powinien być traktowany jako punkt wyjścia do oceny wpływu inwestycji na poszczególne komponenty środowiska. W przeważającej większości PONŚ i MPZP brak jest wskazań dotyczących rozwiązań alternatywnych. Prelegentka przypomniała, że jesteśmy zobowiązani prawem do wskazania takich rozwiązań. Jeśli natomiast uznajemy, że nie ma potrzeby ich wskazywania, to konieczne jest wyjaśnienie powodu odstąpienia od wskazań. Niezwykle istotnym, a rzadko spotykanym, punktem w PONŚ jest ustalenie działań kompensacyjnych, które mają za zadanie zmniejszenie wpływu planowanej inwestycji.
Pani Magdalena przyznała, że RDOŚ bardziej wnikliwie przygląda się opracowaniom dotyczącym lokalizacji elektrowni wiatrowych. Niezbędna w takim przypadku jest dokładna analiza wpływu inwestycji na awifaunę i chiropterofaunę. Analizy tej należy dokonać w oparciu o dostępne informacje na temat istniejących oraz potencjalnie wykorzystywanych siedlisk określonych gatunków ptaków i nietoperzy. Przyznam, że bardzo mnie zainteresowało to stwierdzenie, ponieważ jak powszechnie wiadomo z dostępnością takich informacji bywa bardzo różnie. Prelegentka uprzedziła jednak pytanie o źródła wiedzy wymieniając między innymi dane gromadzone przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych, organizacje ekologiczne, samorządy i uwaga – dane z prac magisterskich (!) Pomocny może okazać się również Standardowy Formularz Danych Natura 2000. Oczywiście optymalny byłby monitoring roczny przed wykonaniem PONŚ, jednak nie jest on wymagany. Myślę, że ten pogląd nie jest niestety powszechny wśród pracowników RDOŚ, którzy często wymieniają monitoring jako niezbędną podstawę do sporządzenia PONŚ. Pani Magdalena wspomniała również o roli wizji terenowej, która szczególnie w przypadku nietoperzy pozwala wstępnie ocenić czy dany teren może być miejscem ich bytowania. Jeśli teren jest podmokły lub występuje starodrzew możemy spodziewać się również nietoperzy. Reasumując do stworzenia wiarygodnego źródła dla RDOŚ, jakim niewątpliwie powinna być PONŚ, niezbędne są dane jakościowe i ilościowe, analiza istniejących materiałów, analiza ekofizjografoczna oraz inwentaryzacja terenowa ze szczególnym uwzględnieniem elementów sprzyjających koncentracji zwierząt. Stopień szczegółowości PONŚ powinien być zgodny ze stopniem szczegółowości MPZP. Każda PONŚ powinna zawierać analizę kartograficzną, ponieważ to przyśpiesza wydanie opinii czy uzgodnienie.
W dalszej części wystąpienia Pani Magdalena omówiła sposób postępowania w przypadku występowania na danym terenie lub w jego pobliżu prawnych form ochrony przyrody. Objęcie terenu prawną formą ochrony przyrody nie wyklucza jego zagospodarowania, dlatego nieuzasadnione jest twierdzenie, że taki teren najlepiej przeznaczyć na zieleń krajobrazową, czy też las. Nawet w granicach Obszarów Natura 2000 można wprowadzić funkcje inwestycyjne wobec braku rozwiązań alternatywnych i dobrego uzasadnienia dla realizacji danej inwestycji. Zdaniem przedstawicielki RDOŚ, prawna ochrona terenu to nie wyrok na ten teren. Pytanie tylko czy walka o jego zagospodarowanie przy coraz bardziej zaostrzonych wymaganiach RDOŚ jest warta zachodu i czy same instytucje powołane do ochrony, przez swoje działania, nie wydają tego wyroku?
Pamiętać jednak należy, że nie tylko prawne formy ochrony przyrody mają znaczenie w ocenie wpływu danej inwestycji na środowisko. Dla RDOŚ nie mniej ważne są tereny przez które przebiegają np. ciągi ekologiczne oraz takie, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie prawnych form ochrony przyrody. Pani Magdalena zwróciła uwagę, że teren znajdujący się np. na granicy z Naturą 2000 może być wykorzystywany przez zwierzęta objęte ochroną w ramach Sieci Natura 2000. Dlatego konieczna jest analiza tego terenu pod kontem możliwości wystąpienia danego gatunku na terenie objętym inwestycją. Brak analizy powiązania danego terenu z sąsiadującym obszarem znajdującym się w Sieci Natura 2000 całkowicie dyskwalifikuje PONŚ.
Przy ocenie oddziaływania inwestycji wiatrakowej na środowisko nie można pominąć wpływu całej infrastruktury towarzyszącej tj. przede wszystkim linii energetycznych i dróg. To są również elementy, które mogą potencjalnie zagrażać cennym gatunkom zwierząt i mogą mieć znaczący wpływ na krajobraz danego miejsca.
W drugiej części swojego wystąpienia, Pani Magdalena omówiła podstawy biologiczne dotyczące wpływu energetyki wiatrowej na ptaki i nietoperze, wykazując, że same kolizje z siłowniami wiatrowymi nie są jedyną przyczyną śmiertelności zwierząt. Nie bez znaczenia dla skali zjawiska są parametry techniczne siłowni wiatrowych, a więc typ turbin, rodzaj turbin, ich lokalizacja i ilość. Prelegentka zachęcała do zapoznania się z „Wytycznymi w zakresie oddziaływania elektrowni wiatrowych na ptaki”, zwracając szczególną uwagę na załącznik nr 2 do tego dokumentu, tj. „Zestawienie parametrów lokalizacji, które należy uwzględnić w trakcie oceny” jako narzędzie pomocne w ocenie danego terenu. Wytyczne dostępne są na stronie Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej pod adresem:
oraz z wytycznymi i poradnikami na stronie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska pod adresem:
Te materiały mogą stanowić doskonałą pomoc przy sporządzaniu PONŚ, a w konsekwencji realizacji MPZP. Pani Magdalena podkreśliła rolę planowania przestrzennego w ochronie poszczególnych komponentów środowiska, a także w podejmowaniu działań zapobiegawczych, na które składają się:
- Rezygnacja z danej lokalizacji siłowni wiatrowej,
- Odsuwanie poszczególnych siłowni od miejsc stanowiących zagrożenie dla danego gatunku,
- Zmiana układu posadowienia elektrowni,
- Tworzenie i utrzymywanie siedlisk np. jako terenów zieleni krajobrazowej z zakazem zabudowy,
Na zakończenie swojego wystąpienia Pani Magdalena przedstawiła przykłady środków kompensacyjnych, do których zaliczyć można m.in. zakaz lokalizowania zgrupowań i szpalerów drzew i innych terenów zielonych w odległości co najmniej 200m od siłowni wiatrowych, a także odstąpienie od lokalizacji siłowni w miejscach dużej aktywności nietoperzy.
Na koniec pozwolę sobie na pewne spostrzeżenie. Kilka miesięcy temu Redakcja Portalu Urbanistyka.Info została zaproszona do udziału w Konferencji i Targach organizowanych przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej. Jest to jedno z największych branżowych wydarzeń w Polsce poświęcone energetyce wiatrowej. Doskonałe miejsce do wymiany doświadczeń i rozmowy o problemach napotykanych na wszystkich etapach realizacji przedsięwzięcia. To okazja do omówienia trudności jakie napotykamy w swojej pracy i zastanowienia się w szerszym gronie nad ich rozwiązaniem. Pamiętam, że trudno nam było zrozumieć dlaczego taka konferencja odbywa się bez udziału Urbanistów, skoro proces realizacji tego typu inwestycji rozpoczyna się właśnie od współpracy z nami i jak powszechnie wiadomo nie jest wolny od różnego rodzaju problemów. Mamy nadzieję, że kolejna edycja, która zapowiadana jest na maj 2012 zgromadzi grono praktyków i ekspertów z różnych branż, w tym również urbanistyki. Jestem przekonany, że spotkanie w takim gronie da możliwość pełnego spojrzenia na kwestię lokalizacji elektrowni wiatrowych i będzie dużym krokiem w kierunku usprawnienia współpracy, z korzyścią zarówno dla środowiska jak i dla samych inwestycji.
- Zaloguj się lub zarejestruj aby móc dodać komentarz
Przepisy w tej kwestii się by rekin01