Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Problem ze zmianą SUIKZP
Problem ze zmianą SUIKZP
Sporządzam zmianę SUIKZP (z 2001 r.), z uchwały o przystąpieniu wynika, że zmianą objęto cały obszar gminy. Rzeczywista zmiana będzie ograniczała się do terenów na które złożono wnioski - głównie mieszkaniówka i aktywizacja gospodarcza. Stare studium jest bardzo niejasne i ogólnikowe. Problemem jest to, że na załączniku graficznym do studium zaznaczono tereny wielofunkcyjne (50%) do których nie ma żadnego odniesienia w tekście np. tereny rolno-przemysło-osadniacze albo rolno-osadniczo-rekreacyjne (dość wybuchowe mieszanki).
Długo zastanawiałam się jak zabrać się do tej zmiany i postanowiłam w ramach syntezy do zmiany opisać wszystkie funkcje które ja wprowadzam (wynikające z wniosków), tak aby nie było wątpliwości co można realizować w ramach danej funkcji, a resztę zostawiłam bez zmian…...
Zastanawia się czy w ramach moje pracy nad zmianą studium powinnam wypełnić lukę w tekście na temat funkcji zaznaczonych na rysunku, co do których nie ma żadnych ustaleń? Rozsądek podpowiada mi, że obecna procedura powinna uregulować błędy starych zapisów, jednak z drugiej strony jeżeli uzupełnię tylko opis funkcji to żadna instytucja mi tego nie uzgodni – co mnie w cale nie dziwi (na terenach tych można chyba zrobić wszystko od elektrowni atomowej po mieszkaniówkę). Jest jeszcze inne wyjście zmienić funkcję tych terenów, ale to tak na dobra sprawę wiązało będzie się ze zrobieniem studium od nowa na co nie zgadza się gmina.
Co Wy byście zrobili w takiej sytuacja?
Czekam na rady.
Pozdrawiam m.s.
- Zaloguj się lub zarejestruj aby móc dodać komentarz

W Pomorskim nie raz usłyszałem, ze zmiana Studium powinna zawierać w sobie uzupełnienie całego dokumentu (i dla całego obszaru gminy) do obowiązującego stanu prawnego. Osobiście podpiął bym pod to również nie zdefiniowane w tekście obszary naniesione na rysunku, ale zaznaczam, że to moje subiektywne podejście do problemu i wiem, ze nie wszędzie w kraju tak jest to praktykowane.
Problem Moniki to problem błędu/niedopatrzenia autora studium, a inną kwestią jest aktualizacja treści. Ok dostoswanie studium do aktualnego stanu prawnego, a co z aktualizacją treści - chodzi mi tu głównie o uwarunkowania? Ja uważam, że te zmiany studiów ( szczególnie tych które już mają swoje lata) to grubo naciągana sprawa. To tak jak przyszyć jedną łatkę do całych dziurawych spodni. Ja uważam, że powinien być wymóg aktualizacji studium w cyklu np. 3-4 letnim i wówczas raz nanosiłoby się kompleksowo wszelkie zmiany. Teraz wygląda to tak, ze studium jest niby dokumentem, który ma wyrażać długofalową politykę gminy w zakresie planowania przestrzennego, a okazuje się, że ta polityka, może być zmieniona za każdym razem kiedy "zaistnieje potrzeba". Myślę, że można by mnożyć przypadki kiedy dochodzimy do absurdów, kiedy to nie plan musi być zgodny ze studium, tylko robi się tak by studium było zgodne z planem. Drugą kwestią jest brak wymogu zgodności decyzji administracyjnych ze studium. Co z tego, że studium wyrazamy długofalową politykę, skoro wydając decyzję, możemy mieć gdzieś tą politykę. Gdzie tu sens?
Uważam, że gdyby zmiana studium mogła się odbywać tylko raz w danym cyklu, to tworząc studia bardziej rozważylibyśmy rozwój i przeznaczenie poszczególnych terenów. Gmina nie podchodziłaby do sprawy na zasadzie - no to może mieszkaniówkę walniemy tu tu i tu, tylko poparłaby swoje decyzje rzetelnymi analizami i stworzyła pomysł, wizję na rozwój swojego terenu.
Z aktualizacją studiów jest jeszcze jeden problem - gmina nie chce za to płacić - daje kasę na szybkie 2 zmiany i cześć. Nikt tego za frajer nie będzie robił, bo taka aktualizacja jest praktycznie tworzeniem studim od nowa.
Co do problemu Moniki - jeśli gmina nie chce słyszeć o innych zmianach niż te które wynikają z wniosków zainteresowanych to zmianiłbym uchwałę o przystąpieniu, w której wpisałbym, że zmianą obecmuje się cały obszar gminy, a zakres tych zmian, będzie wynikał z wykazu wniosków osób i instytucji i tyle. W obecnej sytuacji, gdzie w uchwale brak zapisu mówiącego jasno czego ma dotyczyć zmiana prowadzi w prostej linii do konieczności aktualizacji całego studium i naprawienia błędów poprzedników.
"Na początku niepewnego przedsięwzięcia nasza wiara jest jedyną rzeczą, która może nam zapewnić powodzenie"
... to jest sporządzonego na podstawie przepisów ustawy z 1994 r., polecam lekture przepisów ustawy o pizp, zwłaszcza tych niżej cytowanych i wymienionych w tych cytowanych, oraz rozporzadzenia o zawartości studium ...
GAB
Art. 32. [Analizy zmian w zagospodarowaniu przestrzennym] 1. W celu oceny aktualności studium i planów miejscowych wójt, burmistrz albo prezydent miasta dokonuje analizy zmian w zagospodarowaniu przestrzennym gminy, ocenia postępy w opracowywaniu planów miejscowych i opracowuje wieloletnie programy ich sporządzania w nawiązaniu do ustaleń studium, z uwzględnieniem decyzji zamieszczonych w rejestrach, o których mowa w art. 57 ust. 1-3 i art. 67, oraz wniosków w sprawie sporządzenia lub zmiany planu miejscowego.
2. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta przekazuje radzie gminy wyniki analiz, o których mowa w ust. 1, po uzyskaniu opinii gminnej lub innej właściwej, w rozumieniu art. 8, komisji urbanistyczno-architektonicznej, co najmniej raz w czasie kadencji rady. Rada gminy podejmuje uchwałę w sprawie aktualności studium i planów miejscowych, a w przypadku uznania ich za nieaktualne, w całości lub w części, podejmuje działania, o których mowa w art. 27.
3.Przy podejmowaniu uchwały, o której mowa w ust. 2, rada gminy bierze pod uwagę w szczególności zgodność studium albo planu miejscowego z wymogami wynikającymi z przepisów art. 10 ust. 1 i 2, art. 15 oraz art. 16 ust. 1.
Art. 33. [Wpływ zmian legislacyjnych na studium] Jeżeli w wyniku zmiany ustaw zachodzi konieczność zmiany studium lub planu miejscowego, czynności, o których mowa w art. 11 i 17, wykonuje się odpowiednio w zakresie niezbędnym do dokonania tych zmian.
Art. 27. [Tryb zmiany studium] Zmiana studium lub planu miejscowego następuje w takim trybie, w jakim są one uchwalane.
§ 8. 1. Przepisy niniejszego rozporządzenia stosuje się również do projektu zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy w zakresie objętym zmianą.
2. Projekt zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy polegającej na uzupełnieniu studium o pojedyncze ustalenia, o których mowa w art. 10 ust. 2, wykłada się do publicznego wglądu w formie ujednoliconego projektu studium z wyróżnieniem projektowanej zmiany.
3. Ujednolicona forma projektu studium, o której mowa w ust. 2, stanowi załącznik do uchwały, o której mowa w art. 12 ust. 1 ustawy.
arch. Grzegorz A. Buczek
Znam te przepisy, ale zgodzi się Pan, że praktyka często wygląda inaczej, szczególnie jeśli chodzi o poziom gminny i przeprowadzane analizy. Rzadko przeprowadza się takie analizy, natomiast zmienia się studium nad wyraz często pod konkretną potrzebę. Pisząc o analizowaniu aktualności zapisów studium, miałem na mysli ograniczenie możliwości zmian tego studium, do schematu - raz w trakcie kadencji - konieczna analiza, z której sporządzany jest raport uwzględniający także spływające wnioski zainteresowanych i na tej podstawie 1 kompleksowa zmiana + aktualizacja treści, a nie jak do tej pory kilka zmian w dowolnym czasie pod konkretne potrzeby. Znam przypadek, gdzie 2 zmiany studium toczyły się w jednym czasie i były realizowane przez 2 różnie pracownie. Jak w takiej sytuacji ma być porządek?
Jeśli chodzi natomiast o aktualizację treści studium to trzeba tu także zwrócić uwagę na podejście do tej kwestii organów uzgadaniających. Dla przykładu podam sprawę z konserwatorem, który uparł się, że nie uzgodni projektu zmiany studium, dopóki nie zaktualizujemy na obszarze opracowania stref konserwatorskich i archeologicznych. Zaznaczę, że przedmiot zmiany był zupełnie inny i dotyczył niewielkich fragmentów terenu, na których nic co leży w kompetencjach ww. konserwatora się nie zmieniło.
"Na początku niepewnego przedsięwzięcia nasza wiara jest jedyną rzeczą, która może nam zapewnić powodzenie"
Zgadzam się z tym, że praktyka jest często sprzeczna z przpisami, ale to - w sferze do której się odnosimy - administracja samorządowa często łamie prawo (bo ustawa o pizp to takie samo prawo jak np. ustawa o ustoju samorządu gminnego itd. ...), często uczestniczą w tym łamaniu prawa członkowie Izby Urbanistów uprawiający "zawód zaufania publicznego", a tolerują to wojewodowie, którzy mają stosowne ustawoe uprawnienia do kontroli działań j.s.t. co do ich zgodności z prawem... Powszechnie w skali kraju jest łamany przepisart. 32 ustawy o pizp o obowiązku aktualizacji dokumentów planistycznych gminy i co ?
A przy okazji: pracownie projektowe nie mogą "realizować' zmian studium, mogą co najwyżej projektować takie zmiany, a wobec faktu że i tak działają na zamówienie tego samego podmiotu, jedynego ktory ma ustawowe kompetencje do "sporządzania" projektów takich zmian i dotego musi je prezentować publicznie na integralnym dokuemncie studium, nie widzę w tym wielkiego problemu, o ile oczywiście i sporządzający oraz opiniujący i uzgadniający te projekty zmian są konsekwentni i nie patrzą na nie "wyrywkowo", ale zawsze w kontekscie całego studium, czego wymaga przepis rozporządzenia dot. studium.
GAB
arch. Grzegorz A. Buczek