Jesteś tutajPrezydent podpisał nowelizację ustawy o OZE – jakie to ma znaczenie dla planowania przestrzennego?

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o OZE – jakie to ma znaczenie dla planowania przestrzennego?


Filip Sokołowski, Urbanistyka.Info/ UrbanConsulting

 
Nowelizacja ustawy z dnia 20 lutego 2015r. o odnawialnych źródłach energii stała się faktem – prezydent podpisał ustawę. To kolejny cios w producentów zielonej energii, który oddala nas od wypełnienia unijnych zobowiązań. Głównym celem tej nowelizacji jest powiązanie jednostkowej opłaty zastępczej, o której mowa w art. 56 ustawy o OZE  z rynkowymi cenami praw majątkowych wynikających ze świadectw pochodzenia tzw. zielonych certyfikatów. Krótko mówiąc prowadzi to do zmniejszenia kosztów opłaty zastępczej, co jest bardzo niekorzystne dla branży OZE. Nie chcąc wchodzić mocno w szczegóły, w kilku zdaniach wyjaśnię o co chodzi z tą opłatą zastępczą. Firmy sprzedające prąd muszą wykazać, że energia, którą dystrybuują pochodzi w odpowiednim poziomie z odnawialnych źródeł energii. Żeby to wykazać, muszą kupować od przedsiębiorstw produkujących energie z odnawialnych źródeł odpowiednią ilość zielonych certyfikatów. Jeżeli sprzedawca prądu nie wykupi certyfikatu, to musi uiścić tzw. opłatę zastępczą. Ma to być forma państwowego wsparcia dla przedsiębiorców produkujących energię z OZE. Cały problem w tym, że wartość zielonych certyfikatów sukcesywnie spada – powiązanie opłaty zastępczej z tymi certyfikatami prowadzi w konsekwencji do obniżenia wsparcia dla projektów z branży OZE. Co to oznacza dla planowania przestrzennego? Paradoksalnie nic, ale…
 
Zacznijmy może od początku. Ponad rok temu, tj. 16 lipca 2016r weszła w życie ustawa z dnia 20 maja 2016r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, zwana „ustawą odległościową” lub też „antywiatrakową”. To drugie określenie nie jest jednak moim zdaniem trafne, bo ustawa nie uderza tylko w biznes wiatrowy, ale również we właścicieli gruntów oraz samorządy, dla których wpływy do budżetu z tytułu podatku od nieruchomości od elektrowni wiatrowych są niemałe. Ta ustawa zmieniła w sposób radykalny zasady wzajemnej lokalizacji elektrowni wiatrowych i budynków mieszkalnych oraz budynków o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkalna. Ustawa praktycznie zahamowała rozwój tego typu inwestycji w Polsce. Wprowadzenie minimalnej odległości pomiędzy istniejącą i planowaną elektrownią wiatrową a istniejącym i planowanym budynkiem mieszkalnym na poziomie 10 krotnej wysokości całkowitej elektrowni wiatrowej spowodowało, że wiele projektów wiatrowych stało się po prostu niemożliwych do realizacji. Co nie oznacza, że zniknęły z obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Nie zniknęły również strefy z ograniczeniami w zabudowie wyznaczane od istniejących i planowanych elektrowni wiatrowych. Te strefy niejednokrotnie pokrywają znaczne obszary gmin. Mogą one zniknąć tylko i wyłącznie po zmianie tych dokumentów planistycznych. Mamy wiec do czynienia z sytuacją, że prawo swoje, a plany miejscowe swoje. Powstał bałagan, którego póki co w wielu przypadkach nie można posprzątać. Dlaczego? Z powodu przepisów przejściowych, które do połowy 2019r. dopuszczają realizację inwestycji mieszkaniowych i wiatrowych na dotychczasowych zasadach. W przypadku projektów wiatrowych dotyczy to jednak tylko tych inwestycji, które mają ważne pozwolenie na budowę lub w stosunku do których wszczęto i nie zakończono postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Oznacza to, że jeżeli te projekty uzyskałyby pozwolenie na użytkowanie do połowy 2019r. to będzie je trzeba uwzględnić przy lokalizacji zabudowy mieszkaniowej – krótko mówiąc od lipca 2019r. (jeżeli nic się nie zmieni) nic mieszkalnego w promieniu 10 krotnej wysokości tych planowanych (zrealizowanych) turbin nie będzie miało prawa powstać. Biorąc więc pod uwagę obowiązujące aktualnie przepisy, zostały niecałe 2 lata na projektowanie na dotychczasowych zasadach. Z danych, które udało nam się pozyskać dla gmin w województwie pomorskim, zachodniopomorskim, wielkopolskim i kujawsko – pomorskim wynika, że takich projektów z ważnym pozwoleniem na budowę lub wszczętą i zawieszoną procedurą uzyskiwania PB jest całkiem sporo. Wynika to m.in. z powszechnej praktyki, która była stosowana przez inwestorów wiatrowych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, która polegała na rozpoczynaniu i zawieszaniu procedury pozyskiwania pozwolenia na budowę dla projektów, które nie miały kompletnej dokumentacji. Wszystko po to, żeby zachować cień szansy na realizację tych projektów w przyszłości. Problem w tym, że ten cień jest coraz mniejszy, a po świeżo podpisanej nowelizacji właściwie go już nie ma. Dotyczy to również inwestycji z ważnymi pozwoleniami na budowę. Pozostało więc mnóstwo planów miejscowych, których ustalenia są dzisiaj czysto teoretyczne. Zawierają one strefy teoretycznego oddziaływania od teoretycznych lokalizacji elektrowni wiatrowych. Te plany należałoby zmienić. Niemniej jednak aktualnie ich zmiana wiąże się z pewnym ryzykiem, które należy prawidłowo ocenić i wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji planistycznych. Warto również przypomnieć, że coraz więcej mówi się o zmianie omawianych przepisów. Ta zmiana jest przecież niezbędna do wypełnienia unijnych zobowiązań, których niewypełnienie będzie wiązało się z dużymi karami finansowymi. Póki co mamy kolejną nowelę, która oddala nas od wyznaczonych przez UE celów.
   
Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że wspomniane przepisy przejściowe nie dotyczą studium, co oznacza, że uchwalając lub procedując aktualnie zmianę studium będzie trzeba uwzględnić nowe odległości od istniejących i projektowanych inwestycji wiatrowych – niezależnie jakie mają one szanse na realizację na podstawie obowiązujących przepisów.  To z kolei zamyka drogę do skorzystania z przepisów przejściowych, bo plan miejscowy nie może być sprzeczny ze studium.

Ten temat wymaga z pewnością indywidualnego podejścia. Kluczowe wydaje się pozyskanie wszystkich danych dotyczących istniejących i planowanych elektrowni wiatrowych i następnie podjęcie prawidłowych decyzji planistycznych.   

Your rating: None Average: 3 (2 votes)


Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 36 gości online