Jesteś tutajForums / Urbanistyka na studiach / Praca po GP

Praca po GP


Karolina5101's picture

By Karolina5101 - Posted on 29 grudzień 2014

Witam forumowiczów,

Mam dylemat, jestem obecnie na studiach które mi nie odpowiadają, planuje zmienić kierunek od października i nie chcę się pomylić po raz drugi.
Zawszne interesowały mnie aspekty związane z gospodarką przestrzenną. Geografia i miasta to coś co naprawdę mnie kręci. Jestem pewna, że byłabym na tym kierunku pewnie jedną z niewielu ludzi "z powołania". Chcę jednak skończyć studia które będą coś znaczyły i dadzą mi szansę na jakąś porządną pracę w przyszłości.

I tu rodzi się pytanie, jaka właściwie praca jest realnie możliwa po gp?? Biura urbanistyczne nie oferują raczej zbyt wielu miejsc, a absolwenci gdzieś muszą się podziać. Zostaje bezrobocie?

Dodam że wybrałabym wersję politechniczną gp na PG więc na pewno zyskałabym sporo umiejętności technicznych, architektonicznych. Moją alternatywą jest ekonomia na ug.

p.m.'s picture

Chcesz pracować? Idź na informatykę. GP, ekonomia - z deszczu pod rynnę

Damian K's picture

Praca po GP:
urzędy - dostać się bardzo ciężko z różnych powodów ;)
prywatne pracownie - zobacz ilość ogłoszeń i ich tendencje spadkową w odpowiednim dziale na tym forum i wyciągnij wnioski
obsługa inwestycyjna w jakiś większych firmach - widziałaś takie ogłoszenia ;)?

Podsumowanie: praca po GP w zawodzie to fart, po samej ekonomii podobnie.
Połączeniem pozwalającym przeżyć byłaby ekonomia + język obcy inny niż angielski.
Ogólnie żyjąc raz jeszcze, decydowałbym się na informatykę (chociaż jeden język programowania.

ps nie chce nikogo zniechęcać do GP ale to jest fakt. Moją opinie na tym forum podzielało wiele osób, trzeba tylko chwilę poszukać.
Pozdrawiam

Sebastian Figurski's picture

Potwierdzam opinię wyżej. Po gp pracy brak jak na chwilę obecną. Chyba że coś związanego ściśle z nieruchomościami, ale jak ja po planowaniu przestrzennym to przez ponad pół roku tylko kilka ofert...a chętnych kilkadziesiąt razy tyle :)

ddd's picture

Samo skończenie jakichkolwiek studiów jeszcze nic nie znaczy. Praca po GP jest, ale po studiach trzeba się zastanowić, w którym kierunku pójdziemy. Dość ciężko jest znaleźć oferty pracy w biurach projektowych z powodu już dramatycznych cen w przetargach. Deregulacja w urbanistyce również zrobiła swoje, ponieważ nie znajdzie się wielu chętnych do przekazywania swojej wiedzy. Z drugiej strony otworzenie działalności gospodarczej związanej z projektowaniem przestrzennym bez doświadczenia zawodowego jest bardzo ryzykowne, chyba wręcz niemożliwe.

Pracę można znaleźć w nieruchomościach (zarządzanie, pośrednictwo, szacowanie), firmach deweloperskich, energetycznych, OZE, GIS. Jeśli komuś zależy na stabilizacji to jest możliwość pracy w budżetówce i nie trzeba się ograniczać tylko do urzędów gmin czy miast, ponieważ może to być RDOŚ, PIS, Konserwator Zabytków, Urzędy Wojewódzkie i Marszałkowskie, GDDKiA, Zarządy Dróg, PKP itp.

Polska to jednak kraj raczej średnio rozwinięty i tych ofert może rzeczywiście nie ma za dużo. Ale po innych kierunkach wcale nie jest lepiej. Kryzys jest po kierunkach prawniczych, inżynierskich, może po informatyce teraz jest spoko, ale za parę lat może się wszystko odwrócić. Oferty pracy pracy nie zawsze leżą na ziemi i czasami warto poszukać kontaktów w innych sposób.

Damian K's picture

Wiedza uzyskana podczas studiów absolutnie nie jest wystarczająca aby być specjalistą w dziedzinie, ale powinna być wystarczająca do podjęcia pracy. Rozwiązaniem, które może przynieść efekty jest samodzielne wyszukiwanie biur planistycznych (np. poprzez wyszukiwanie wyników przetargów na mpzp itp.) i spacer z CV.
Osobiście odradzam zabawy jako pośrednik nieruchomości - praca przeważnie bez podstawy,a o wysokości wypłaty decyduje prowizja od sprzedanych nieruchomości. Fakt jest też taki, że pośrednikiem może być nawet ksiądz- byle miał gadane...
Nawiązując jescze do specjalizacji związanej z GIS-em - aby zarabiać i być atrakcyjnym na rynku pracy trzeba umieć programować. Łatwiej jest nauczyć programistę zagadnień GIS niż absolwenta GP - np Javy.

Łukasz Grzesiak's picture

No przecież panaceum na problem braku pracy miała być deregulacja? no przecież rząd zgodnie z (chyba) uzasadnieniem do ustawy miał stworzyć ponad 100 tys. miejsc pracy???

;)

pzdr

p.m.'s picture

Ale nikt nie mówił, że te miejsca pracy powstaną w tej branży.



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 18 gości online