Jesteś tutajPolskie drapacze chmur

Polskie drapacze chmur


0
No votes yet
Your rating: None
Źródło: 
http://biznes.onet.pl/

Już wieki temu powstawały strzeliste wieże katedr i niebotyczne baszty zamkowe, z których monarchowie patrzyli na swoich poddanych. Podobnie było z wieżą Babel, która miała być pomnikiem ludzkiej potęgi. Człowiek zawsze piął się w górę. Wysokość była synonimem potęgi, władzy i rangi społecznej. Między innymi to było powodem powstawania nowego wysokościowego stylu budownictwa.
Wraz z nowym trendem architektonicznym pojawiła się potrzeba nazwania tych szczególnych budynków w zależności od ich wysokości. Najwyższe z nich, wieżowce zwane są również drapaczami chmur. W stanach Zjednoczonych potocznie przyjmuje się, iż wieżowiec to budynek, który mierzy co najmniej 150 m wysokości. W innych krajach za drapacze chmur można uznać niższe budynki, zwłaszcza te, które znacznie wyrastają ponad panoramę miasta. Termin wieżowiec często mylony jest z potocznie używanym sformułowaniem – wysokościowiec. Przyjmuje się, że wysokościowiec ma co najmniej 35 metrów i posiada podział na regularne kondygnacje. Tak więc, każdy wieżowiec jest wysokościowcem, lecz nie każdy wysokościowiec jest wieżowcem.
Drapacze chmur zaczęto budować ponad sto lat temu dzięki zastosowaniu konstrukcji szkieletowej ze stali i betonu, wynalezieniu pompy wodnej, a także przy użyciu pierwszej sprawnie funkcjonującej windy, zabezpieczonej przed skutkami zerwania się liny, konstrukcji Elisha Graves Otisa.
 
Pierwsze wieżowce zostały zbudowane w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Chicago, które jest uznane za kolebkę wysokościowców. Były to siedziby potężnych korporacji; najwyższe piętra zajmowały najczęściej najbogatsze na rynku przedsiębiorstwa, no i oczywiście gabinety prezesów, co podkreślało ich dominację i prestiż.
 



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 12 gości.