Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Odrolnienie III klasy gruntu a wydanie WZ - pomoc

Odrolnienie III klasy gruntu a wydanie WZ - pomoc


Obrazek użytkownika lukip234

By lukip234 - Posted on 05 Sierpień 2013

Witam,

Zagadnienie w które się wdrożyłem jest dość zawiłe. Jestem właścicielem 4 działek o pow. 525m2 znajdujących się przy drodze publicznej na wsi będące w sąsiedztwie zabudowy. Sa to grunty rolne klasy IIIb. Dostałem zapewnienia gestorów no i złożyłem wnioski o WZ. Miasto nie ma opracowanego MPZP natomiast ma opraowane Studium Uwarunkowań gdzie będąc u Urbanisty widziałem że przeznaczone zostały na ogródki działkowe. Wnioski zostały przyjęte, zostałem powiadomiony o uruchomieniu postępowania oraz o odroczeniu wydania WZ o kolejny miesiąć ze wzgledu na przekazanie do osoby uprawnionej o sporządzenia projektu. Będąc dzisiaj u "Urbanistki" stwierdziła że i tak szanse są marne ponieważ zmieniła się ustawa o ochronie gruntów i wniosek prawdopodobnie zostanie odrzucony ze względu własnie na klasę bonitacyjną. Pytanie moje jest takie :
- jak walczyć ?:)
- jakie mam możliwości prawne
- czy wogóle powinni przyjąć wniosek skoro ustawa o planowaniu przestrzennym już to dyskwalifikuje
- czy można w inny sposób zmienić status tych gruntów ponieważ przydatności rolniczej one nie mają tak naprawdę żadnego.
Naprawdę proszę o pomoc ponieważ chętnych na przekształcenie jest wielu ( 30 działek ).

Obrazek użytkownika wbrzuch

Witam

Urbanistka ma rację. Od momentu wejścia w życie nowej ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych zmiana przeznaczenia każdego m2 gruntów klasy I-III na cele nierolnicze, wymaga sporządzenia planu. Przed zmianą ustawy, w decyzji o WZ można było uzyskać zgodę na zmianę przeznaczenia gruntów klasy I-III do powierzchni 0,5000 ha. Ponadto plan nie może naruszać ustaleń studium. Czyli aby zabudować przedmiotową działkę, konieczna jest najpierw zmiana studium a następnie sporządzenie miejscowego planu. Na etapie sporządzenia planu konieczne będzie także uzyskanie zgody właściwego ministra "o odrolnieniu" gruntów klasy III.

Pozdrawiam
Wojtek

Obrazek użytkownika adam

OK, sprawa wygląda tak. Studium jak na razie nie ma tu nic do rzeczy dopóki nie ma tam planu, a skoro występujesz o WZ, to znaczy, że nie ma.
Złożony przez Ciebie wniosek musiał zostać przyjęty - tego wymagają przepisy procesowe w postępowaniu administracyjnym - i sprawa będzie musiała być załatwiona merytorycznie, czyli w drodze decyzji administracyjnej: pozytywnej albo negatywnej. Bynajmniej nie może pozostać bez rozpatrzenia albo w formie pisma - odpowiedzi, że nie bo nie. Musi być jakaś decyzja, od której będziesz mógł się odwołać.
To o zmianie ustawy to prawda. Na dzień matki rząd przygotował nam zmianę przepisów i teraz nie tak łatwo jest zrobić coś na "trójkach". Co możesz zrobić?
Udaj się do urzędu i poproś o pokazanie starego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego gminy. Nie wierz, jeśli zapytają, że nie ma i nie było. Każda gmina go miała i powinna do dziś przechowywać w swoim archiwum - wymóg ustawowy. Znajdź tam swoją działkę (może nie być łatwo), zobacz, jakie miała tam przeznaczenie. Jeśli była przeznaczona pod jakąś formę zainwestowania to musiała uzyskać zgodę właściwego ministra na zmianę przeznaczenia. Zażądaj (np. w trybie dostępu do informacji publicznej) kopii tej zgody. Jeśli była wydana i obejmowała Twoją działkę, jest dobrze. W sporządzanej decyzji urząd będzie musiał powołać się na uzyskaną zgodę i starosta uzgadniający projekt WZ musi uzgodnić pozytywnie. JEŚLI ta zgoda istnieje...
Trzeba niestety przyznać, że plany ogólne były często sporządzane bez uzyskiwania takich zgód - po prostu urbanista rysował, urząd robił procedurę, ale jakby pomijał ministra, i to przechodziło. Jeśli jej nie ma a mimo to w planie jest przeznaczenie nierolne, ciągnij sprawę dalej. Pewnie dostaniesz odmowę, odwołaj się wtedy i powołaj na stary plan i przeznaczenie działki. Napisz, że Cię nie obchodzi, że urząd może i nie potrafi znaleźć takie zgody (stara dokumentacja planistyczna często potrafi "się zgubić"), to urząd jest zobowiązany rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Mógł się zwrócić do właściwego ministra o duplikat, a tego nie zrobił. Generalnie zarzucaj to, że skoro w starym planie było przeznaczenie nierolne to zgoda musiała być i należy domniemywać, że była, więc WZ powinna być pozytywna. Urząd nie zbadał całego materiału dowodowego.
Ale jeśli w planie działka była rolna... Jeśli masz czas i trochę kasy to możesz się bawić w klasyfikatora gruntów. Bierzesz takiego kolesia, który sprawdza Ci, czy gleba jest dalej bonitacji IIIb, a jeśli stwierdzi, że nie jest, jest dobrze. Z IIIb jest tylko krok do IVa, a na tej już nie trzeba mieć zgody ministra. Możesz też spróbować innego triku. Niektórzy geodeci to tacy magicy, co potrafią zrobić tzw. wykaz zmian gruntowych (np. podczas wznowienia granic) a w nim nagle działka zmienia klasę :) Znam przypadki, że z IIIb zmieniała na Bp :) Ale taki geodeta trochę ryzykuje, więc musi mieć plecy w starostwie, bo tam go będą weryfikować. Problem może się pojawić, jeśli trójki na Twojej działce są częścią jakiegoś dużego kompleksu glebowego. Ale wszystko w rękach geodety. Jeśli uda Ci się zmienić klasyfikację, decyzja jest do uzyskania, o ile oczywiście inne warunki będą spełnione. Jeśli nie, jesteś w czarnej d...



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 10 gości.