Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Odległości w ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych

Odległości w ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych


Obrazek użytkownika e_m

By e_m - Posted on 15 Luty 2018

Szanowni Forumowicze!
Mam problem z interpretacją zapisów ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych w części dotyczącej przeznaczenia gruntów rolnych (klasy I-III) na cele nierolnicze. Chodzi mi o kwestie dotyczące odległości 50 m od drogi publicznej (art. 7 ust. 2a pkt 3).
W dwóch starostwach powiatowych przedstawiono mi odrębne interpretacje. W jednym z nich powyższy przepis interpretują tak, iż całość gruntów klas I-III musi znajdować się w odległości 50 m od drogi publicznej, w drugim powiecie wystarczy, że strefa 50 m tylko "zahacza" o te grunty. Analogicznie sytuacja wygląda w przypadku odległości od działki budowlanej.
Jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii?

Obrazek użytkownika ptaq

coś poradzić jeżeli się nie zna konkretnego wniosku. Art. 7 ust. 2a określa wymóg jednoczesnego spełniania 4 warunków, w tym odległość (pkt 2) od granicy działki budowlanej ale wg definicji zawartej w art. 4 pkt 3a) ustawy o gospodarce nieruchomościami, tj. odległość od działki zabudowanej, co stanowi zasadniczą różnicę w porównaniu z działką gruntu, której definicja jest inna.

Obrazek użytkownika fabryka_paragrafow

Żeby odpowiedzieć na to pytanie nie trzeba studiować szczegółów stanu faktycznego, zadane pytanie jest bowiem proste: czy cały obszar podlegający odrolnieniu ma się mieścić w buforze 50m od drogi publicznej, czy też wystarczy "zahaczyć" kawałkiem działki o ten bufor, żeby odrolnić ją w całości.

Odpowiedzi na to pytanie udzielił WSA w Bydgoszczy, wskazując, że: "Cały obszar, którego przeznaczenie ma zostać zmienione, w wyniku wydania decyzji o warunkach zabudowy powinien znajdować się w odległości nie większej niż 50 m od drogi publicznej. To grunt ma być położony w odległości nie większej niż 50 metrów od drogi publicznej, a nie linia graniczna określonej działki w odległości nie większej niż 50 metrów od drogi publicznej. Wykładnia art. 7 ust. 2a pkt 3 u.o.g.r.l., dokonana przez skarżącego, pozostawałoby w wyraźnej sprzeczności z celami tej ustawy. Nie prowadziłaby do ograniczenia przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze, o którym jest mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy. Podkreślić należy, że zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne można przeznaczać przede wszystkim grunty oznaczone w ewidencji gruntów, jako nieużytki, a w razie ich braku - inne grunty o najniższej przydatności produkcyjnej. Tok rozumowania skarżącego prowadziłby w skutkach do możliwości zmiany przeznaczenia gruntów rolnych klas I-III poprzez stopniowe przesuwanie obszaru zwartej zabudowy i granic działek budowlanych, co pozostaje w sprzeczności z celami ustawy. Ma rację zatem strona skarżąca, że mało która działka o powierzchni 0,5 ha będzie miała taką konfigurację, że cała jej powierzchnia będzie położona w odległości nie większej niż 50 m od drogi publicznej. Taki jednak był cel ustawodawcy." (II SA/Bd 532/16)

Trudno się z tą odpowiedzią nie zgodzić, biorąc pod uwagę cele ww. ustawy.

Obrazek użytkownika Michał Mandziuk

dobrze że bydgoski sąd się wypowiedział w tej sprawie bo często moja argumentacja nie wystarczała w gminach. Jak przechodziłem do wyroku to nagle się okazywało że mam rację :)

Obrazek użytkownika kontr-urbanista
fabryka_paragrafow napisał/a:

Odpowiedzi na to pytanie udzielił WSA w Bydgoszczy, wskazując, że: "Cały obszar, którego przeznaczenie ma zostać zmienione, w wyniku wydania decyzji o warunkach zabudowy powinien znajdować się w odległości nie większej niż 50 m od drogi publicznej.

Prawidłowej odpowiedzi udziela ustawa a nie WSA w Bydgoszczy:
art. 4 ust.1 i art.4 ust.2 ustawy planistycznej - "znajdź jedną różnicę"

Obrazek użytkownika fabryka_paragrafow

Nie miejmy złudzeń - przyklejenie "zmiany przeznaczenia" do planu i WZki jako alternatyw, jest już powszechnie przyjęte, chociaż doceniam burę za to uproszczenie. Pozdrawiam!

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

Nie mam złudzeń - nieznajomość obowiązującego prawa jest powszechna i wszechobecna. Świadczy to tylko o kompletnym braku profesjonalizmu wszelkiego autoramentu "upraszczaczy prawa".



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 17 gości.