Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Obszary zagrożone podtopieniami

Obszary zagrożone podtopieniami


Filip Sokołowski's picture

By Filip Sokołowski - Posted on 24 sierpień 2010

A propos WMSa dotyczącego obszarów zagrożonych podtopieniami www.urbanistyka.info/content/obszary-zagro%C5%BCone-podtopieniami-wms-do-pobrania  czy ktoś wie jaka jest różnica między obszarami zagrożonymi powodzią a podtopieniami? Czy takie obszary są prawnie umocowane, czy wykluczona jest na nich zabudowa, a jeśli nie to jakie są obostrzenia? Podczepiłem tego WMSa i obszar zagrożony podtopieniami jest znacznie większy od obszaru zagrożonego powodzią. Właściwie występuje na połowie istniejących terenów zabudowanych obszaru objętego opracowaniem.

dorottea's picture

słownikowo podtopienie to "pojawienie się wód podziemnych blisko powierzchni terenu w związku z: obniżeniem powierzchni terenu, piętrzeniem wód podziemnych m.in. na skutek podnoszenia się zwierciadła wód w ciekach i zbiornikach powierzchniowych". Czyli powódź idzie od góry z wód powierzchniowych, a podtopienia z powodu podziemnych. Duże znaczenie ma tu nie tylko ukształtowanie terenu ale też budowa geologiczna.

O ile wiem obszary zagrożone podtopieniami nie są w żadnych ustawach nawet zdefiniowane, nie mówiąc o jakiś obostrzeniach. Mapę tych obszarów, jako naukowe opracowanie stworzył Państwowy Instytut Geologiczny.
Warto poczytać pdf:
http://psh.pgi.gov.pl/mapa_obszarow_zagrozonych_podtopieniami.html?searc...

Katarzyna Zdeb's picture

Witam,
z tego co mi wiadomo, to kluczowa jest tu definicja powodzi w prawie wodnym, a dalej wyznaczanie terenów zagrożonych powodzią, na których "z automatu" obowiązują zakazy, w tym zakaz zabudowy. Obecnie nie ma w definicji powodzi nic o podtopieniach, podobno ma się pojawić korekta tej definicji w noweli prawa wodnego, szykowanej jako dostosowanie do Dyrektywy Powodziowej.
Inna sprawa to fakt, że bez ustanowionych "z góry" stref ciężko jest forsować wprowadzanie jakichkolwiek zakazów zabudowy w planach miejscowych - niechęć gmin do narażania się na odszkodowania z tytułu spadku wartości nieruchomości jest powszechnie znana...

Filip Sokołowski's picture

Jak podchodzicie do tego w swoich opracowaniach.. temat pomijacie?Czy wprowadzacie np. na rysunek jako informację, a w tekście nakazujecie badania geotechniczne (wiem nie lezy to w kompetencji gminy, ale często ten zapis jest stosowany, bo na etapie planu ciężko jednoznacznie ustalić czy teren się nadaje pod zabudowę czy nie - dostępne materiały kartograficzne nie pozwalają często na taką ocenę). Ja całkiem niedawno trafiłem na geoportalu na te strefy podtopień i ciekaw jestem czy ktoś z Was podejmuje temat, czy raczej jest on przez Was omijany, bo nie ma umocowania prawnego.

"Na początku niepewnego przedsięwzięcia nasza wiara jest jedyną rzeczą, która może nam zapewnić powodzenie"

Katarzyna Zdeb's picture

Najczęściej zawieram taką informację (o ile jest sprawdzona naturalnie, niekoniecznie w materiałach) na rysunku planu, właśnie w oznaczeniach informacyjnych. W ustaleniach planu najczęściej ustalam zakaz podpiwniczania obiektów i/lub nakaz stosowania podwyższonego parteru. Jasne jest, że najłatwiej jest eliminować zabudowę z takich terenów, ale jak wiadomo, najczęściej te decyzje zapadają już wcześniej. Znany jest mi przykład (skrajnie niechlubny) gminy, która wręcz wymusiła na urbaniście wprowadzenia na taki teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, mimo że takiej konieczności wynikającej wprost ze studium czy wcześniejszych planów nie było.
Zresztą myślę, że podczas inwentaryzacji trudno przeoczyć takie tereny i problemy z nimi związane.

Alexia's picture

A co z terenami, ktore zostaly zalane przez tegoroczna powodz, a nigdzie nie widnieja jako obszary zagrozone powodzia? W planie wyznaczylam taki obszar, bedacy odzwierciedleniem tego, co bylo kilka miesięcy wczesniej. Na Komisji Urb. zarzucono mi, ze to niezgodne z prawem (bo nigdzie nie stoi, ze tam zalewa) i ze to rodzi podstawy do roszczen i takie tam... Czy slusznie?

Alexia's picture

W Katowicach zapisy, ktore nakazuja jakiekolwiek badania, uzgodnienia itp. sa tępione. W zasadzie jest zakaz wszystkiego, co nie jest numerem strony i tytułem uchwały:)

Maciej_W's picture

Hmm - chodzi Ci o miasto Katowice czy UW jako organ nadzoru? bo jakoś się z problemami nie spotkałem ..? Generalnie RZGW w Gliwicach ma bardzo mało wyznaczonych zasiegów powodzi, a tereny zagrozone podtopieniami czy zalewiskami winny być chociażby opisane w opracowaniu ekofizjograficznym.
A portal WMS sie sprawdza - zawsze to informacje których wciąć nam brakuje.

Alexia's picture

Nie, nie o miasto Katowice:) Rozmawiałes ostatnio z kimś z UW? Jeśli nie masz w zwiazku z tym mieszanych uczuc to zazdroszcze:)

Filip Sokołowski's picture

Katarzyna Zdeb napisał/a:

Zresztą myślę, że podczas inwentaryzacji trudno przeoczyć takie tereny i problemy z nimi związane.

Patrząc na to co jest zaznaczone na wspomnianym WMSie to szczerze mówiąc powątpiewam w stwierdzenie, że trudno takie tereny przeoczyć. Na obszarze, który jest aktualnie przedmiotem mojego zainteresowania 1/2 wsi jest zaznaczona jako obszar zagrożony podtopieniami. Byłem w terenie kilka razy i z możliwości jakie daje inwentaryzacja nie jestem w stanie ocenić czy zasadne jest obejmowanie granicą podtopień wszystkich tych obszarów. Już więcej można się dowiedzieć biorąc do ręki mapę hydro - zwierciadło wód podziemnych rzeczywiście jest tam dość płytko.

"Na początku niepewnego przedsięwzięcia nasza wiara jest jedyną rzeczą, która może nam zapewnić powodzenie"



Polecamy

  

 

Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 4 gości online