Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / O co chodzi?

O co chodzi?


kontr-urbanista's picture

By kontr-urbanista - Posted on 27 październik 2010

Od ponad siedmiu miesięcy „wisi” na mojej stronie internetowej, jako głos w dyskusji, autorski projekt ustawy planistycznej, w którym przedstawiam propozycje bardzo konkretnych, szczegółowych rozwiązań prawnych - z jednoczesnym zachowaniem dotychczasowego dorobku planistycznego gmin - w tym m.in.:

1) pełny powrót do planów zagospodarowania przestrzennego i likwidację tzw. uznaniowości urzędniczej tj. całkowite odrzucenie planowania przestrzennego poprzez rozstrzygnięcia administracyjne: wzzt w tym kontrowersyjne rozstrzygnięcia merytoryczne SKO
2) zamknięcie czasowe i skrócenie procedur planistycznych (także poszczególnych jej etapów),
3) zróżnicowanie procedur w odniesieniu do: rodzajów projektowanych inwestycji i do typów obszarów ich lokalizacji,
4) stworzenie instrumentów prawnych dla finansowania procedur planistycznych i skutków finansowych planów miejscowych m.in. przez podmioty realizujące ponadlokalne cele publiczne,
5) wprowadzenie odpowiedzialności indywidualnej uczestników procedury planistycznej (likwidacja uczestnictwa kolegialnego),
6) przywrócenie partycypacji społecznej,
7) określenie granic władztwa planistycznego,
8) wprowadzenie etapowania w planowaniu przestrzennym,
9) urynkowienie planów miejscowych poprzez wprowadzenie rozwiązań odnoszących się do wartości ekonomicznej przestrzeni itp.,
10) wprowadzenie preferencyjnych procedur dla społecznego budownictwa mieszkaniowego,
11) stworzenie podstaw planistyczno-prawnych dla wprowadzenia rozwiązań w zakresie (częściowej) rezygnacji z pozwoleń na budowę,
12) reorganizację gminnych służb planistycznych,
13) stworzenie ram organizacyjno-prawnych dla doskonalenia kadr planistycznych i optymalnego wykorzystania ich merytorycznego potencjału,
14) uproszczenie i uporządkowanie przepisów wykonawczych, przyjęcie rozwiązań proceduralnych zapewniających płynne ewolucyjne wdrożenie nowych przepisów.

Jednocześnie wysłałem maile do „wszystkich możliwych świętych” tj. szermujących hasłem olbrzymiej troski o polską przestrzeń. Od ponad siedmiu miesięcy zero dyskusji, polemiki, krytyki - zero reakcji.

Głos wołającego na puszczy?

Łukasz Grzesiak's picture

Nie, głos wołającego w... dżungli.

Przeczytałem cały Twój projekt quidam i chylę czoła. Są pewne aspekty do dyskusji lub takie co do, których mam wątpliwości merytoryczne lub "techniczne" ale pracy trochę faktycznie w to włożyłeś i jest to dobre pola wyjścia do środowiskowo-izbowej dyskusji nad projektem "wzorcowym" Izby Urbanistów, który powinien być taką kalką do cenzury wszystkich pozostałych np. rządowych projektów, co pozwoliłoby na:
a) określenie w końcu jednoznacznego stanowiska Izby co do preferowanych zmian w planowaniu przestrzennym a przyczyniłoby się do niwelacji "taniego krytykanctwa" wszystkiego. Swoją drogą ciekawe jest to, że tyle jest "cichych głosów" w dyskusji, natomiast w sumie niewiadomo do czego jako środowisko... mamy zmierzać, gdzie jest ten właściwy port. I właśnie w wypracowaniu takiego wspólnego punktu odniesienia upatruję obecnie roli Izby, oczywiście przy szerszym merytorycznym wsparciu - od prawników, poprzez środowiska naukowe, TUP itp.
b) stanowiłoby realne odniesienie do działalności środowiska, a jego zdanie byłoby jasno określone

Pozdrawiam

kontr-urbanista's picture

25 października wysłałem do "mojej" Izby zaproszenie na moją stronę internetową.
Dzisiaj w rozmowie telefonicznej uzyskałem informację, że nad moim zaproszeniem musi się "pochylić" Rada i rozstrzygnąć co dalej.
Przerażony możliwością "fatygowania" na tak wysokim szczeblu poprosiłem o potraktowanie mojej chwilowej infantylności jako zwykły spam.

A tak na marginesie - myślę, że czas się przebranżowić - mam już od dłuższego czasu na oku branżę tekstylną.
Podobno w najbliższym czasie gwałtownie wzrośnie popyt na prześcieradła.
Chcąc nie chcąc, trzeba się będzie już wkrótce w takie prześcieradło zawinąć.

Łukasz Grzesiak's picture

Nie Ty pierwszy. Podobnie było w przypadku tego portalu, który odwala kawał roboty za środowisko jako takie. Do dziś w zasadzie jest zero głupiej odpowiedzi o pomoc czy przyłączenie się do realizacji forum wymiany myśli ze strony Izby. Nawet jakąś formę patronatu, ach... wszyscy mają wszystko gdzieś. Po prostu mam odczucie, że nikt nie dba o nasz wspólny interes, nikomu nic się nie chce i wszystko jest przesadnie sformalizowane, ad nauseam. Bierność jest porażająca.

Taki przykład. W czerwcu była nowelizowana ustawa o pizp. Obojętnie już co o niej myślimy. Na posiedzeniach komisji w sejmie byli przedstawiciele nawet izby inżynierów budownictwa!!!. Zgadnij kogo nie było? No właśnie.

kontr-urbanista's picture
Łukasz Grzesiak napisał/a:

ach... wszyscy mają wszystko gdzieś. Po prostu mam odczucie, że nikt nie dba o nasz wspólny interes,

Nawet o te 1300x80 miesięcznie?!!! No nie, aż tak źle to chyba jeszcze nie jest?

Filip Sokołowski's picture

quidam napisał/a:
Łukasz Grzesiak napisał/a:

ach... wszyscy mają wszystko gdzieś. Po prostu mam odczucie, że nikt nie dba o nasz wspólny interes,

Nawet o te 1300x80 miesięcznie?!!! No nie, aż tak źle to chyba jeszcze nie jest?

Quidam proszę rozwiń swoją wypowiedź

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

kontr-urbanista's picture

Mam nadzieję, że ktoś dba przynajmniej o nasze składki ;-)



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 12 gości online