Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / "jest zgodny" kontra " nie narusza ustaleń" - pytanie o sens zmiany

"jest zgodny" kontra " nie narusza ustaleń" - pytanie o sens zmiany


Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

By Filip Sokołowski - Posted on 14 Luty 2011

Jak wiadomo, październikowa nowelizacja "naszej" ustawy, zamieniła konieczność zgodności planu ze studium, na konieczność nie naruszania ustaleń studium przez plan. Ale jaka jest właściwie różnica? Podajcie przykłady, kiedy ta zmiana rzeczywiście ma sens.

Obrazek użytkownika knuraj

Uważam, że nie ma żadnej różnicy. Przypomnę, iż art. 15 ust. 1 się nie zmienił i dalej brzmi następująco:
Wójt, burmistrz albo prezydent miasta sporządza projekt planu miejscowego, zawierający część tekstową i graficzną, ZGODNIE z zapisami studium oraz z przepisami odrębnymi, odnoszącymi się do obszaru objętego planem.

Ponadto w 2010 roku we Wrocławiu na seminarium pt. problemy planistyczne "Wiosna" do przedstawiciela Ministerstwa, który opowiadał o nowym projekcie ustawy, padło pytanie odnoście występowania w tym projekcie różnych sformułowań dotyczących zgodności i niesprzeczności planu ze studium. Stwierdził, że na pewno to poprawią na zgodność, gdyż jest już "wyrobione" orzecznictwo na ten temat.

Na innym seminarium w Krakowie, zorganizowanym przez Południową Izbę Urbanistów, wypowiadał się dyrektor wydziału prawnego z Małopolskiego Urzędu Woj. Stwierdził, że poszerzenie terenu MN nie do końca zgodne ze Studium może przejść jeśli nie trzeba wyznaczać specjalnie drogi dojazdowej, nie potrzeba doprowadzać tam infrastruktury technicznej (wystarczy istniejące zainwestowanie) oraz poszerzenie to nie ingeruje w ład przestrzenny np nie wchodzi na jakies obszary natury. Tak więc nie trzeba ściśle trzymać się każdego centymetra wyznaczonego w studium.

Obrazek użytkownika Jerzy Dudziński

Konkretnych przykładów nie podam, bo szczerze mówiąc dla mnie ta zmiana jest niejasna.

Zapadło mi jedynie w pamięć, że na konferencji o energetyce wiatrowej (Poznań, 25 listopada 2010) jeden wykład miał prawnik i właśnie wspomniał o tej zmianie. Jego zdaniem zmiana na "nie narusza" z "jest zgodny" ma na celu uelastycznienie po to, aby plan nie musiał sztywno trzymać się ustaleń studium tak jak było do tej pory. Ale o ile pamiętam prawnik mówił, że nie jest to do końca jasne jak to dokładnie wyjaśnić...

Więcej niestety nic nie wiem na ten temat.

Edit: Wspomina też o tym Quidam na swoim blogu:
http://kontrurbanista.webnode.com/news/o-co-chodzi-w-projekcie-ustawy-2-/

Czyli wygląda na to, że cała ta zmiana z 'jest zgodny' na 'nie narusza' jest niezbyt korzystna.

Obrazek użytkownika Monika Kozanecka

W mojej ocenie ustawodawca zapomniał o art. 15 upzp, a zmiana miała na celu uelastycznienie  sposobu gospodarowania terenami, czyli do powrotu kiedy rada podejmowała decyzje mniej lub bardziej skorumpowaną, co do nienaruszlaności ustaleń studium.  Co w konsekwencji powodowało, że  na roli pojawiała się  np. aktywizacja gospodarcza, czy mieszkaniówka -  według niektórych rad takie zagospodarowanie nie naruszało ustaleń studium.

m.s

Urbanistyka , komunikacja



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 8 gości.