Jesteś tutajDymisja konserwator zabytków: inwestorzy już się cieszą
Dymisja konserwator zabytków: inwestorzy już się cieszą
Źródło:
http://wyborcza.pl
Odwołanie Barbary Jezierskiej nie przywróci zburzonej praskiej parowozowni. Jej dymisja będzie za to wspaniałym prezentem wojewody dla inwestorskiego lobby, któremu broniąca zabytków urzędniczka zaszła za skórę.
Ogłaszając decyzję o odwołaniu wojewódzkiej konserwator zabytków, Jacek Kozłowski podsumował wyniki kontroli, którą jego inspektorzy przeprowadzili po rozbiórce XIX-wiecznej parowozowni na Pradze. Ponad rok temu na łamach "Gazety" sam skrytykowałem Barbarę Jezierską za bezradność wobec brutalnego dewelopera, który w jej obecności miażdżył koparką ten cenny obiekt architektury postindustrialnej. Trudno jednak zgodzić się, by to właśnie ona ponosiła główną odpowiedzialność za to, co stało się przy ul. Wileńskiej.
Wyrok na parowozownię zapadł już w 2007 r. - akurat, gdy w wyniku wygranego konkursu Barbara Jezierska obejmowała stanowisko wojewódzkiego konserwatora. Zgodę na rozbiórkę hali lekką ręką wydał inwestorowi wydział architektury na Pradze-Północ. Jego urzędnicy zignorowali fakt, że parowozownia figuruje w ewidencji zabytków. Potem w 2009 r. powiatowy inspektor nadzoru budowlanego bez zastrzeżeń przyjął od firmy Budrem zgłoszenie rozpoczęcia rozbiórki. W tym czasie trwała już procedura wpisu parowozowni do rejestru zabytków, co powinno wstrzymać wszelkie prace. Ci urzędnicy nie ponieśli żadnych konsekwencji. Upomnienie dostał tylko wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego Jaromir Grabowski, który w zeszłym miesiącu podpisał zgodę na całkowite zburzenie hali. Decyzję tę podjął w wyjątkowym pośpiechu, osobiście informując o niej inwestora, a służby konserwatorskie zawiadamiając pocztą.
Czytaj dalej: wyborcza.pl/1,94898,8309404,Dymisja_konserwator_zabytkow__inwestorzy_juz_sie_ciesza.html
Tags