Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / dokumentacja planistyczna

dokumentacja planistyczna


Ankaa's picture

By Ankaa - Posted on 07 październik 2013

Witam,
Mam kilka pytań dot. dokumentacji planistycznej....podzielcie się proszę swoim doświadczeniem...
Jak sporządzacie dokumentację planistyczną dot. planu, którego procedura planistyczna ciągnie się kilka lat? Na bieżąco, czy na koniec procedury, jak uchwała już po sesji rady gminy i wtedy wszystko hurtem do podpisu (Wójta/Prezydenta)?

Czy brak zawiadomienia organu opiniującego, w przypadku gdy ma się jego opinię na dalszym etapie procedury, to rażące naruszenie? Jak podchodzą do tego Wojewodowie w Waszych stronach? Może jakieś wyroki podrzucicie? Przykład Rdosia....jest wniosek o zakres prognozy, jest opinia...ale nie ma zawiadomienie, ponieważ uchwała o przystąpieniu została wywołana krótko przed wprowadzeniem obowiązku opiniowania przez Rdosia...

adam's picture

Dla planów ciągnących się kilka lat (ale nie tylko, w zasadzie to powinien być standard dla każdego mpzp) powinno się prowadzić teczkę na bieżąco chociażby z samego względu na porządek. Owszem, podpisy można sobie zrobić potem (no chyba, że Ci się szef po wyborach zmieni), ale wszystko zbierać i wkładać do teczki na bieżąco. Po sesji mamy 7 dni na ogarnięcie bałaganu więc wszystko musi być szybko a pośpiech jak wiemy jest złym doradcą.
Odnośnie braku zawiadomienia organu opiniującego - to zależy. Nie pamiętam wyroku, ale z jego treści wynikało coś takiego: generalnie brak zawiadomienia to naruszenie trybu. Aby skutkowało rozstrzygnięciem musi być rażące. Sąd jednak doszedł do wniosku, że jeśli stanowisko organu uzgadniającego/opiniującego jest pozytywne, to brak zawiadomienia jest co prawda naruszeniem, ale nieistotnym. Bo tak naprawdę wysłanie tego zawiadomienia nie zmieniłoby nic w orzeczeniu organu. Jeśli natomiast opinia jest negatywna, Ty jej nie bierzesz pod uwagę, ale zawiadomienia nie było, to lipa.
A na jakim etapie masz plan? Było wyłożenie? Jeśli nie to zrób zawiadomienie, odczekaj, wyślij jeszcze raz projekt z prognozą i cacy.

Paweł Kowalski's picture

Staram się zawsze prowadzić dokumentacje na bieżąco, oczywiście część dokumentów zawsze zostaje na koniec ale to i tak mniej niż wszytko na raz. Na początku dostałem kilka planów ciągnących się latami i zakończyłem je, ale robienie całej dokumentacji na raz to była udręka. Jeśli szanujesz swój czas to część dokumentacji prowadź na bieżąco. Co do zawiadomienia to już mogę Ci powiedzieć, że w świetle wyroków jak i rozstrzygnięć nadzorczych wojewodów brak zawiadomienia nawet kilku organów jest tylko naruszeniem prawa nie skutkującym unieważnieniem planu. Raz nie miałem nawet wystąpienia o wyznaczenie zakresu prognozy i też jest to uchybienie drobne jeżeli późniejszą prognozę uzgodniono. W wyrokach wychodzi się z założenia, że jeżeli brak zawiadomienia nie wpłynął na końcowy kształt planu (bo było później uzgodnienie) to nie ma tu rażącego naruszenia prawa. To już jest sprawdzone. Wyroki podeśle, kiedy indziej bo w domu nie mam lex'a.

Ankaa's picture

dzięki za podpowiedzi...zastanawiałam się jeszcze nad zmianą wójta/prezydenta w trakcie procedury planistycznej...wydaje mi się, że to organ prowadzi plan, czy to kowalski, czy nowak, to chyba nie powinno mieć znaczenia, ze wywołał jeden a kończy drugi...jak myślicie?

adam's picture

Nie ma żadnego znaczenia, kto rozpoczął, a kto kończy. Może mieć natomiast znaczenie, jeśli przykładowo wniosek o uzgodnienie zakresu prognozy i zawiadomienia podpisuje Ci jeden szef, potem gubisz gdzieś swój egzemplarz wniosku i dajesz do podpisu już nowemu szefowi. Nie wiem, bo nie miałem takiej sytuacji, ale ciekaw jestem, czy nadzór nie zwróciłby uwagi, że dokumentacja jest dorabiana, bo przecież w jednym czasie nie może być dwóch różnych wójtów. Ale chyba nic by z tego nie wyszło, bo przecież organ to organ.

s.w.'s picture

Nie polecam nawet próbować robić w ten sposób ponieważ będzie się to wiązało z odpowiedzialnością karną. Jeżeli zgubisz z dokumentacji pismo to najlepiej zwrócić się u udostępnienie poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii do instytucji do której było ono przesłane, dołączyć ksero z dziennika poczty wychodzącej itp. Dokumentację należy zawsze prowadzić na bieżąco wtedy uniknie się wielu nieprzewidzianych sytuacji które mogą mieć miejsce.



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 9 gości online