Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Dobry plan zagospodarowania przestrzennego – co to znaczy?

Dobry plan zagospodarowania przestrzennego – co to znaczy?


kontr-urbanista's picture

By kontr-urbanista - Posted on 27 październik 2009

Czy dobry plan zagospodarowania przestrzennego to plan:
sporządzony przez znanego urbanistę?
pozytywnie zaopiniowany przez ku-a?
nie oprotestowany przez mieszkańców?
nie zakwestionowany przez wojewodę?
zgodny z prawem?
czytelny i zrozumiały dla wszystkich?
atrakcyjny dla inwestorów?
korzystny finansowo dla gminy?
aktualny przez wiele lat?
wykonalny?

Tom's picture

pytanie retoryczne - dobrych planów chyba nie ma; jak dla mnie pkt 2, 3, 4 nie wpływają na to czy plan jest dobry - negatywne ustosunkowanie się przez ku-a czy wojewodę często następuje tylko w przypadkach rażących naruszeń, plan nie został oprotestowany przez mieszkańców bo było małe zainteresowanie (świadomość). Z kolei pkt 5, 6, 7 trudne do zrealizowania - prawo się często zmienia (dochodzą do tego kwestie interpretacje), toteż większość zawiera jakieś niedociągnięcia (np często spotyka się określenia "zaleca się..." których być nie powinno); mimo starań zawsze znajdzie się ktoś kto stwierdzi, że tekst nie do końca jest zrozumiały (bo nie chce mu się szukać słowniczka); dla jednego inwestora będzie atrakcyjny dla innego nie bardzo. Aktualny przez wiele lat? jak dla mnie to jest cecha złego planu - rzeczywistość weryfikuje pewne sprawy, cały czas dokonuje się postęp - plany też trzeba zmieniać... a skoro nie jest zmieniany od wielu lat to znaczy, że gmina tkwi w marazmie gospodarczym, społeczeństwo nie wykazuje zainteresowania, są nieodpowiedni urzędnicy (nie reagują na petycje, potrzeby inwestorów, zasada "dobrze jest jak jest", itp).

Monika Kozanecka's picture

 

Czy plan jest dobry? Tu raczej odpowiedź może być tylko subiektywna. Każdy ma inne kryterium oceny - punkt widzenia, zmienienia się względem punktu siedzenia. Kto go sporządził, jak został zaopiniowany to często wypadki losowe.
Dla mnie plan jest dobry, wówczas  kiedy jest przemyślany na płaszczyźnie kilku aspektów:
·         stopnień realnej wykonalności ustaleń planu, a także jego funkcjonalność,
·         parametry określone w planie muszą współgrać z obowiązującymi normami budowlanymi, chodzi tu przede wszystkim o infrastrukturę liniową,
·         ingerencja w środowisko przyrodnicze powinna być odpowiednio rekompensowana,
·         ustalenia w planie powinny tak kształtować nowa zabudowę, aby współgrała ona z otaczającą go przestrzenią,
·         plan powinien zawierać: nakazy i zakazy, ewentualnie  dopuszczenia pewnych rozwiązań.  
 
Elementem destrukcyjnym dla kreowania nowej przestrzeni są niestety względy ekonomiczne, może dokładniej,  zachłanność deweloperów i inwestorów.  Nie chcę oczywiści generalizować, ale niestety często przestrzeń kreowana jest zasobnością portfela.  

 

podrawiam

Monika

Urbanistyka , komunikacja

kontr-urbanista's picture

Dobry plan zagospodarowania przestrzennego (w mojej ocenie) to plan: pozytywnie zaopiniowany przez ku-a, nie oprotestowany przez mieszkańców, nie zakwestionowany przez wojewodę, zgodny z prawem, czytelny i zrozumiały dla wszystkich, atrakcyjny dla inwestorów, korzystny finansowo dla gminy, aktualny przez wiele lat i wykonalny.
Myślę, że każdy urbanista, któremu uda się połączyć to wszystko w jednym planie zagospodarowania, ma szansę uzupełnić powyższy zestaw cech i stać się nie tylko znanym ale nawet sławnym urbanistą.

Maciej Hermanowski's picture

Problem w tym, że urbanista/planista to nie osoba decyzyjna,więc często "chcieć" nie znaczy "móc". Myślę, że każdy urbanista, który popełnił kilka planów, spotkał się z barierami w postaci np. woli gminy, która zdarza się, że jest wolą jeszcze kogoś innego. Ten, który sprzeciwia się tym barierom prawdopodobnie siedzi teraz w domu i modli się o zlecenia, bo nic innego mu w dzisiejszych realiach nie pozostało. Taka przykra prawda.

Maciej Zielonka's picture

^^ Czyli "być albo mieć" ? :)

Moje skojarzenia z dobrym planem są takie:
- SYSTEM,
- SPÓJNOŚĆ(regionalna,lokalna i mikrolokalna),
- JAKOŚĆ,
- MINIMALIZACJA KOSZTÓW(pośrednich i bezpośrednich).

Kontrurbanista napisał:"nie oprotestowany przez mieszkańców". Tak, ale jeśli nie wynika to z braku odpowiedniego poinformowania o wnioskach i uwagach oraz organizacji dyskusji publicznej w stylu "między świętami oby jak najmniej ich przyszło".

PrzestrzenGdyni.pl lokalny serwis urbanistyczny

Tomasz Wojciechowski's picture

Przepraszam Maciej, ale mowa o "systemie" przywodzi mi na myśl jedynie okres studiów - a nie okres praktyki zawodowej. Pod tym pojęciem ukryjesz praktycznie wszystko :) Minimalizacja kosztów - często prowadzić może do "badziewia miejscowego" a nie do dobrego planu. Zrobienie dobrego planu często wymaga nakładu konkretnych pieniędzy - chodzi mi tu o kwestię realizacji założeń dokumentu (a nie o koszty związane z przygotowaniem projektu i uchwaleniem planu). Miałeś może kiedyś okazję sporządzić plan miejscowy narzucający wysokie standardy wykonania, ścisłe reguły realizacji inwestycji  (wykluczające choćby współistnienie na jednym terenie budynku parterowego obok budynku dwukondygnacyjnego)? Hmm, może często tak się wszystko zaczyna (zamiary są dobre na początku), a kończy się z różnych przyczyn nieco inaczej. A co z zielenią? To jest poważny problem! Liczy się zbyt często zysk, a nie standard przestrzeni. Dobry plan, to taki plan, który jest możliwy do zrealizowania, a przestrzeń nim stworzona poprawnie spełnia swoje funkcje. Wystarczy popatrzeć na podpoznańskie osiedla ... mieszkanie na osiedlu (beton, beton, beton, asfalt i trzy drzewa na krzyż), na którym nie ma gdzie psa wyprowadzić z potrzebą .... I to nie jest problem dobrej woli ale kasy! Tu pomoże jedynie wymóg - prawny wymóg - realizacji określonego procenta zieleni w ramach realizowanego planu. Jeśli chodzi o kwestię oprotestowania, to tu również mam wątpliwości. Często mamy do czynienia z dobrym planem, który spotyka się z licznymi protestami (ludzi mieszkających często wiele kilometrów od miejsca lokalizacji planu). Tu również często chodzi o kasę, nie zawszę, ale często. To jest problem ciężki do przeskoczenia. A jak odniesiesz się do oprotestowania planu na inwestycję liniową? Gazociąg, linia elektroenergetyczna - dam przykład: środek pola, daleko od zabudowań, z dala od form ochrony przyrody, daleko od lasu .... a tu masz nagle sprzeciw osoby prywatnej? I o co tu może chodzić? Hmm - o pieniądze za wykup działki? A może o coś innego - czysta chęć zysku. Wydaje mi się że temat "dobrego planu" to temat, przy którym nie można pozwalać sobie na zbytnią generalizację.

A może pomocne byłyby tu jakieś zmiany prawne? Co wy na to?

Filip Sokołowski's picture

Ja odrzucam z góry następujące typy:

1. Sporządzony przez znanego urbanistę - ten urbanista miałby być znany na świecie, w kraju, czy może miałby być taką lokalną gwiazdą urbanistyki? Dla mnie nie ma to związku. Swoją drogą to bardzo mało mówi się o dobrych urbanistach i dobrych rozwiązaniach urbanistycznych.

2. Pozytywnie zaopiniowany przez KUA - komisja to nie wyrocznia, zresztą każdy z czynnych urbanistów ma na pewno taką swoją ulubioną komisję. Tak naprawde to rzadko spotyka się naprawde dobry merytorycznie protokół.

3. Protesty mieszkańców - protesty wynikają często z konfliktu interesów, z nierozumienia definicji własności, albo ze zwykłej chęci zysku. Nie jest to podstawa do uznania czy plan jest dobry czy nie.

4. Nie zakwestionowany przez Wojewodę - zgodzę się z tym punktem, ale tylko pod warunkiem, że nie ma mowy o przekroczeniu kompetencji, a wiemy, że róznie bywa.

5. Atrakcyjny dla inwestorów - nie mam nic przeciwko temu by był on atrakcyjny, o ile to nie jest jedyne lub najważniejsze kryterium jego sporzadzenia, a tak się niestety czasem dzieje.

6. Korzystny finansowo dla gminy - a która gmina zgodzi się, żeby plan był dla niej finansowo niekorzystny?

Wykonalność, zrozumiałość (dla większości, bo zrozumiałość dla wszystkich to chyba za duże wyzwanie), zgodność z prawem i możliwie długa aktualność to cechy dobrego planu.

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 17 gości online