Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Dlaczego tak ciężko jest wypracować jeden schemat zapisu?

Dlaczego tak ciężko jest wypracować jeden schemat zapisu?


Maciej Hermanowski's picture

By Maciej Hermanowski - Posted on 15 marzec 2010

Parafrazując powiedzenie można by napisać "co pracownia to inny obyczaj". Różnice czasem są tak duże, że nawet urbaniści mają problem z dokładnym zdefiniowaniem co na danym terenie może być, a co być nie może. Gdzie leży problem, przecież to jest standard, który powinien być narzucony z góry np. rozporządzeniem i byłoby po sprawie. Czemu nikt się tym nie zajmuje? Jakie są Wasze zdania na ten temat???
Ps. Niedawno Michał Leski pisał o takim standardzie dla Wrocławia. Czemu Wrocław, a nie cała Polska?

Łukasz Grzesiak's picture

Napisano na ten temat już kilka pozycji i artykułów w prasie fachowej. Problem jak się wydaje nie leży w świadomości (chociaż może też) ale raczej w braku odgórnych uregulowań prawnych, co oczywiście z nawiązką zemści się w przypadku konieczności ujednolicania zapisów w przypadku powszechnego wejścia w życie GIS. To raz, a dwa - tu właśnie widziałbym rolę Izby, dla wypracowania takich standardów, jako rekomendowanych w planowaniu przestrzennym.

Właśnie od pewnego czasu siedzę i "studiuję" odmienność zapisów dla planów miejscowych w innym województwie. :)

Z drugiej strony Macieju - czy taka standaryzacja nie naruszy Twoim zdaniem podstaw kreatywności danego urbanisty? (w pozytywnym znaczeniu tego słowa)



Polecamy

  

 

Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 1 użytkownik i 8 gości online

Zalogowani użytkownicy