Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Czy ciąg pieszo - jezdny może być publiczny

Czy ciąg pieszo - jezdny może być publiczny


Obrazek użytkownika Piotr F

By Piotr F - Posted on 15 Styczeń 2018

Tak jak w temacie - czy ciąg pieszo - jezdny może być opisany w planie jako publiczny ciąg pieszo - jezdny? Czy nie jest to przekroczenie władztwa planistycznego? Jaką "moc" będzie miało określenie "publiczny"? Czy gmina będzie mogła taki teren wywłaszczyć?

Obrazek użytkownika Piotr F
kontr-urbanista napisał/a:

Tak

Na jakiej podstawie opiera Pan swoje przekonanie? Czy nie sadzi Pan, że gmina może miec problem z wywłaszczeniem terenu pod taki ciąg? Celem publicznym są drogi publiczne w rozumieniu ustawy o drogach publicznych. Ciąg pieszo - jezdny nie łapie się do tego katalogu.

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

art. 6 pkt 5 i 9c ustawy o gospodarce nieruchomościami

Obrazek użytkownika Piotr F
kontr-urbanista napisał/a:

art. 6 pkt 5 i 9c ustawy o gospodarce nieruchomościami

art. 6 pkt 5 - nie bardzo rozumiem?
"opieka nad nieruchomościami stanowiącymi zabytki w rozumieniu przepisów o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami"

art. 6 pkt 9c - nie ma tu mowy o ciągu pieszo- jezdnym.
"wydzielanie gruntów pod publicznie dostępne samorządowe: ciągi piesze, place, parki, promenady lub bulwary, a także ich urządzanie, w tym budowa lub przebudowa"

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

Odpowiedziałem tylko na zadane pytanie: "czy ciąg pieszo - jezdny może być opisany w planie jako publiczny ciąg pieszo - jezdny?"
Moje "tak" było w wersji skróconej -w wersji pełnej brzmi "może być tak opisany w przypadkach określonych w art. 6 pkt5 i 9c ustawy o gospodarce nieruchomościami".
Natomiast jeżeli podzieli Pan swoją nieruchomość na działki budowlane i zapewni dojazd w formie ciągu pieszo-jezdnego to nie będzie to publiczny ciąg pieszo-jezdny tylko Pański prywatny i wtedy gmina nie ma prawa do jego wywłaszczenia czy też do wykonania z pieniędzy publicznych jego nawierzchni.
Wymienione w art. 6 pkt 9c ciągi piesze, place, promenady lub bulwary to generalnie pod względem funkcjonalnym ciągi pieszo-jezdne z przewaga ruchu pieszego ale z dopuszczeniem ruchu kołowego (oczywiście w ograniczonym zakresie - np. do obsługi obiektów handlowych usytuowanych przy tych ciągach, a przez to budowanych z nawierzchnią adekwatną do takiego ruchu).
Na wielu obszarach objętych ochroną konserwatorską zabytkowe układy komunikacyjne są (i muszą być) w wersji wyłącznie publicznych ciagów pieszo-jezdnych.

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

.

Obrazek użytkownika Piotr F
kontr-urbanista napisał/a:

Wymienione w art. 6 pkt 9c ciągi piesze, place, promenady lub bulwary to generalnie pod względem funkcjonalnym ciągi pieszo-jezdne z przewaga ruchu pieszego ale z dopuszczeniem ruchu kołowego (oczywiście w ograniczonym zakresie - np. do obsługi obiektów handlowych usytuowanych przy tych ciągach, a przez to budowanych z nawierzchnią adekwatną do takiego ruchu).

Z czego Pan wywodzi takie przekonanie?

Obrazek użytkownika ptaq

Jeżeli, rada sobie tak zażyczy i słowo "publiczny" się pojawi w planie przy ciągu pieszo-jezdnym, a taki zapis nie stoi w ewidentnej sprzeczności z konkretnymi przepisami prawa, to ja osobiście uważam, że organ nadzorczy nie powinien zakwestionować takiego zapisu. Dla mnie mieści się on w definicji art. 2 pkt 4 ustawy - ilekroć jest mowa o "interesie publicznym" - należy przez to rozumieć uogólniony cel dążeń i działań, uwzględniających zobiektywizowane potrzeby ogółu społeczeństwa lub lokalnych społeczności, związanych z zagospodarowaniem przestrzennym. Reasumując jeżeli rada, widzi potrzebę, żeby taki właśnie ciąg był publiczny to nie widzę przeciwwskazań :)



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 18 gości.