Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Co dalej planisto przestrzenny?

Co dalej planisto przestrzenny?


Obrazek użytkownika Piotr F

By Piotr F - Posted on 16 Listopad 2010

W nawiązaniu do dzisiejszej informacji na portalu dot. konferencji studenckiej. Bardzo jestem ciekawy wniosków z tej konferencji. Jak ktoś będzie uczestniczył niech się podzieli informacją co dalej?

Obrazek użytkownika Łukasz Piwnicki

Postaram się spisać moje spostrzeżenia, reakcje studentów i ogólny pogląd oraz wnioski wynikające ze spotkania. Jako, że będę również miał swoje wystąpienie, może uda się również zamieścić prezentację.

Człowiek z branży...

Obrazek użytkownika Piotr F
Łukasz Piwnicki napisał/a:

Postaram się spisać moje spostrzeżenia, reakcje studentów i ogólny pogląd oraz wnioski wynikające ze spotkania. Jako, że będę również miał swoje wystąpienie, może uda się również zamieścić prezentację.

O proszę, trafiłem do źródła, a raczej źródło do mnie:)No i co Pan zamierza przekazać? Co dalej? Jak wygląda perspektywa Pana zdaniem?

Obrazek użytkownika Roman Stachowiak

Sam jestem absolwentem tej uczelni i byłem kiedyś na takim spotkaniu - nie wspominam go dobrze - mydlenie oczu! Zresztą co się dziwić za coś ta uczelnia musi się utrzymać !!! Swoją drogą z niecierpliwością czekam na twoją relację, szczególnie w kwestii perspektyw w zawodzie.

Obrazek użytkownika Michał Mandziuk

Gdyby ktoś się wybierał na to seminarium i jechał przez takie miejscowości jak Wrocław, Głogów czy Zieloną Górę, a przy tym miałby jakieś miejsca wolne w aucie to z chęcią się dołożę do paliwa:)

Obrazek użytkownika Łukasz Piwnicki

Poziom spotkania zależy od osób które się na nim pojawiają, generalnie również byłem na takim spotkaniu gdyż jestem nawet absolwentem CollPolu i wspominam je całkiem dobrze. Natomiast sam jadąc już drugi raz w roli osoby wypowiadającej się nie zamierzam i nigdy nie mydlę oczu studentom. Mówię jak jest, że perspektywy pracy w zawodzie nie są różowe. Że jest ciężko znaleźć pracę, ale że każdy może starać się swoje szanse zwiększać i od niego tylko zależy w jaki sposób to zrobi...

Daleko mi do pamiętnych wypowiedzi dr. Zdzisława Kamińskiego z wykładu na moim I roku podczas które snuł wizję kraju mlekiem i miodem płynącego, który wchłonie wszystkich absolwentów.

Niestety tak dobrze nie jest i chyba nigdy nie będzie. I trzeba to studentom uzmysławiać każdego dnia żeby nie żyli w nieświadomości ale starali się zmieniać swoje podejście do studiowania i wyciskać wszystko co się da z uczelni i nie tylko, a nie tylko liczyć na to co łaskawie dostaną.

a co do kolejnego pytania odnośnie jazdy samochodem...ja jadę z Wrocławia, wyjeżdżam w niedzielę około godziny 17-tej...jeśli chcesz się zabrać w niedzielę zapraszam...będziesz musiał sobie tylko zorganizować nocleg w Słubicach.

Człowiek z branży...

Obrazek użytkownika Piotr F
Łukasz Piwnicki napisał/a:

Poziom spotkania zależy od osób które się na nim pojawiają, generalnie również byłem na takim spotkaniu gdyż jestem nawet absolwentem CollPolu i wspominam je całkiem dobrze. Natomiast sam jadąc już drugi raz w roli osoby wypowiadającej się nie zamierzam i nigdy nie mydlę oczu studentom. Mówię jak jest, że perspektywy pracy w zawodzie nie są różowe. Że jest ciężko znaleźć pracę, ale że każdy może starać się swoje szanse zwiększać i od niego tylko zależy w jaki sposób to zrobi...

Daleko mi do pamiętnych wypowiedzi dr. Zdzisława Kamińskiego z wykładu na moim I roku podczas które snuł wizję kraju mlekiem i miodem płynącego, który wchłonie wszystkich absolwentów.

Niestety tak dobrze nie jest i chyba nigdy nie będzie. I trzeba to studentom uzmysławiać każdego dnia żeby nie żyli w nieświadomości ale starali się zmieniać swoje podejście do studiowania i wyciskać wszystko co się da z uczelni i nie tylko, a nie tylko liczyć na to co łaskawie dostaną.

a co do kolejnego pytania odnośnie jazdy samochodem...ja jadę z Wrocławia, wyjeżdżam w niedzielę około godziny 17-tej...jeśli chcesz się zabrać w niedzielę zapraszam...będziesz musiał sobie tylko zorganizować nocleg w Słubicach.

Poziom spotkania zależy od poziomu wystąpień. Szczerze mówiąc nie wróżę nic dobrego, bo i czego się można spodziewać, kiedy o przyszłości i perspektywach zawodu mówią ludzie, którzy dopiero co zaczęli w nim pracować. To tak jak oceniać film po pierwszych paru minutach. Niemniej jednak życzę powodzenia.

Obrazek użytkownika Łukasz Piwnicki

Zgodzę się, może źle to ująłem, jeśli chodzi o poziom spotkania...

Wróżyć można, można też wnosić krytykę takich spotkań, trzeba sobie tylko zadać pytanie co ja zrobiłem w tej kwestii?

Natomiast ja tym bardziej będę się starał być obiektywny i pokazać perspektywy, a nie mamić studentów, że w Polsce wszyscy tylko czekają, aż skończą studia...prawda nie pracuję za długo w zawodzie ale to nie znaczy, że nie mam prawa się wypowiadać do studentów i przedstawiać im swój punkt widzenia.

Panu Panie Piotrze proponuję zgłosić się do np.: Koła Naukowego w Słubicach (mogę dać namiary) i zaproponować im spotkanie dla studentów na którym Pan opowie jak Pan widzi te perspektywy...na pewno różne punkty widzenia się przydadzą...tym bardziej osób, które dłużej pracują w zawodzie...

Człowiek z branży...



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 8 gości.