Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Budowa farmy wiatrowej możliwa bez miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego

Budowa farmy wiatrowej możliwa bez miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego


Obrazek użytkownika artur.slimak

By artur.slimak - Posted on 22 Lipiec 2013

http://gramwzielone.pl/energia-wiatrowa/7453/budowa-farmy-wiatrowej-mozliwa-bez-miejscowego-planu-zagospodarowania-przestrzennego

"Zdaniem Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie jest przeszkodą w budowie farmy wiatrowej i można ją wówczas zrealizować na podstawie decyzji o warunkach zabudowy."

... i ani słowa o zasadzie dobrego sąsiedztwa

Obrazek użytkownika Łukasz Grzesiak

Nie zgadzam się. Szkoda słów. :/

pzdr

Obrazek użytkownika maper86

Przykład takiej interpretacji - gmina Iłża. Farma wiatrowa powstaje na podstawie warunków zabudowy. W SUiKZP gminy miały zostać wyznaczone obszary rozmieszczenia urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii, lecz gmina z tego zrezygnowała, obawiając się konieczności sporządzania MPZP.

Obrazek użytkownika Łukasz Grzesiak
maper86 napisał/a:

Przykład takiej interpretacji - gmina Iłża. Farma wiatrowa powstaje na podstawie warunków zabudowy. W SUiKZP gminy miały zostać wyznaczone obszary rozmieszczenia urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii, lecz gmina z tego zrezygnowała, obawiając się konieczności sporządzania MPZP.

To na jakiej podstawie wydano warunki zabudowy? Jak to uzasadniono w kontekście zapisów ustawy o pizp?

Obrazek użytkownika maper86

Ta decyzja musi być wyjątkowo pouczająca (na przykład w kontekście art. 61 upizp). Przy najbliższej okazji postaram się wybrać tam i uzyskać informację na ten temat.

Obrazek użytkownika artur.slimak

w odniesieniu do farm wiatrowych, kolejny przykład "dobrego sąsiedztwa":

http://gramwzielone.pl/energia-sloneczna/7511/na-podlasiu-rusza-budowa-k...

według niepotwierdzonych informacji (telefoniczna rozmowa) największa farma fotowoltaiczna powstaje bez mpzp i jakiejkolwiek zmiany Studium (z 2001r.)

o Decyzji o WZ lub o lokalizacji celu publicznego na stronie gminy Lipsk cisza:
http://www.lipsk.pl/index.php/ogloszenia/inwestycje-planowanie-przestrzenne

nie wspominając o ciszy ws. decyzji środowiskowej

p.s. a zmiana rozporządzenia ws. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko
zalicza farmy fotowoltaiczne do przedsięwzięć mogących potencjalnie negatywnie oddziaływać na środowisko:

– pkt 52 otrzymuje brzmienie:
„52) zabudowa przemysłowa, w tym zabudowa systemami fotowoltaicznymi, lub magazynowa, wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą, o powierzchni zabudowy nie mniejszej niż:

a) 0,5 ha na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1–5, 8 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, lub w otulinach form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1–3 tej ustawy,
b) 1 ha na obszarach innych niż wymienione w lit. A

– przy czym przez powierzchnię zabudowy rozumie się powierzchnię terenu zajętą przez obiekty budowlane oraz pozostałą powierzchnię przeznaczoną do przekształcenia w wyniku realizacji przedsięwzięcia;”,

artur.ziraf

Obrazek użytkownika marx01

OK. teraz na wz budowa elektrowni jest ciężka do realizacji. Ale wiatrak stanowi obiekt budowlany, czyli wg. rozporządzenia o wz i zawartej tam terminologii jest infrastrukturą techniczną a ta nie wymaga dobro sąsiedztwa wg. ustawy o planowaniu. Zgodnie z właściwa ustawa wz powinna być wydana dopiero po uzyskaniu decyzji środowiskowej. W przypadku nowelizacji rozporządzenia i pow. pod zabudowę przemysłowa to te hektary dotyczą zwartej zabudowy - zwartej powierzchni (definicja w tekście rozporządzenia, ale na stronie GDOŚ jest opracowanie dotyczące rozporządzenia i klasyfikacji przedsięwzięć - polecam), w przypadku wiatraków nie wystąpi zwarta powierzchnia zabudowy przemysłowej, a jeśli już ktoś dokona takiej nadinterpretacji to i tak przed wz trzeba uzyskać decyzję środowiskową. Z praktyki wiem, że lepiej lokalizować EW na podstawie planu, ciężej jest podważyć taki dokument, poza tym obecnie wiatraki to kontrowersyjne inwestycje. Ale podchodząc do tematu zdroworozsądkowo - co w zamian? Nowe elektronie węglowe, jądrowe czy świeczki?

Obrazek użytkownika Luckas12

Białej gorączki dostaję jak słyszę wiatraki na decyzje, nie wiem jak to się dzieje, ale są przepisy stanowiące, np. ustawa o planowaniu i zagospodarowania przestrzennym odnośnie studium „Jeżeli na obszarze gminy przewiduje się wyznaczenie obszarów, na których rozmieszczone będą urządzenia wytwarzające energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 100 kW, a także ich stref ochronnych związanych z ograniczeniami w zabudowie oraz zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu w studium ustala się ich rozmieszczenie” wiec takie strefy powinny być wyznaczane aby można było realizować owe fermy na podstawie opracowywanych planów zgodnie ze studium, a nie decyzjami o WZ na szczęście ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych trochę to przyhamowała ten proceder bynajmniej dla gruntów klas I-III ponieważ konieczne jest wyłączenie pod wiatrakiem. Uważam, że Izby zamiast zajmowania się różnymi głupotami powinny czasem kontrolować swoich członków, którzy takie bzdurne decyzje przygotowują i jakieś konsekwencje może wyciągać, bo to, co się dzieje w polskim prawie oraz planowaniu to się nadaje do kabaretu i mógłbym tu sporo przykładów przytoczyć takich WZ na wiatraki, które jak czytam to ręce opadają. Pomijając już fakt, że wcześniej wydawane są pozytywne decyzje środowiskowe. ;(

Artur

Obrazek użytkownika preza
maper86 napisał/a:

Ta decyzja musi być wyjątkowo pouczająca (na przykład w kontekście art. 61 upizp). Przy najbliższej okazji postaram się wybrać tam i uzyskać informację na ten temat.

Dla mnie super. Potraktowano turbiny jako obiekty infrastruktury. Nie trudno się domyślić, że zamysł "dobrego sąsiedztwa" uwzględniał raczej budynki. I jestem zdania, że można wydawać WZ na wiatraki przy obecnych przepisach. Tylko urzędnicza zapobiegliwość podpowiada inaczej.

Obrazek użytkownika Maja Perskiewicz
preza napisał/a:
maper86 napisał/a:

Ta decyzja musi być wyjątkowo pouczająca (na przykład w kontekście art. 61 upizp). Przy najbliższej okazji postaram się wybrać tam i uzyskać informację na ten temat.

Dla mnie super. Potraktowano turbiny jako obiekty infrastruktury. Nie trudno się domyślić, że zamysł "dobrego sąsiedztwa" uwzględniał raczej budynki. I jestem zdania, że można wydawać WZ na wiatraki przy obecnych przepisach. Tylko urzędnicza zapobiegliwość podpowiada inaczej.

A to ciekawe...
Art. 3. Ustawy o inwestycjach z zakresie lokalizacji elektrowni wiatrowych.
Lokalizacja elektrowni wiatrowej następuje wyłącznie na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, o którym mowa w art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2016 r. poz. 778 i 904), zwanego dalej "planem miejscowym".

To oznacza, że wniosek nie spełnia warunku art. 61 ust. 1 pkt 5

Obrazek użytkownika fabryka_paragrafow

Nie bardzo rozumiem sens tej dyskusji. W 2013 r. faktycznie lokalizowało się wiatraki na WZkę, w dodatku bez dobrego sąsiedztwa, jako infrastrukturę techniczną (tak stanowiła dominująca linia orzecznicza NSA). Ale: przecież w 2016 r. weszła w życie ustawa wiatrakowa, która jasno stanowi, że elektrownię wiatrową lokalizuje się w planie miejscowym. Więc odgrzebywanie tego wątku w 2018 r. i zarzucanie autorom, że w 2013 r. nie mieli racji, jest bezsensowne.



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 3 gości.