Jesteś tutajForums / Mity urbanistyczne / Świetlana przyszłośc absolwentów gospodarki przestrzennej

Świetlana przyszłośc absolwentów gospodarki przestrzennej


Obrazek użytkownika ptaq

„W 2014 roku, za sugestią ministra sprawiedliwości zajmującego się deregulacją zawodów, parlament zlikwidował zawód urbanisty – do dnia dzisiejszego, pomimo wielu deklaracji i zapowiedzi, zawodu tego nie przywrócono..." Wg mnie taki zapis jest zapisem nieprawdziwym. Równie dobrze mógłbym napisać, że jeśli w ramach deregulacji udostępniono kowalstwo dla każdego, kto zdobył odpowiednie wykształcenie, jest to równoznaczne z likwidacją zawodu kowala. Odpowiedź na Pana pytanie jest oczywista nikt nie zlikwidował zawodu urbanisty, zatem uczelnie kształcą na takich kierunkach. Jakość tego kształcenia oraz jakość opracowań wykonywanych przez rzeczonych absolwentów, to już jest wg mnie temat rzeka na odrębną dyskusję.

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

"Gdzie znajdziesz zatrudnienie jako absolwent kierunku Gospodarka przestrzenna? Ukończone studia na tym kierunku pozwolą Ci na podjęcie pracy w urzędach gmin, starostwach i urzędach marszałkowskich. Praca będzie także czekać na Ciebie w biurach agencji rządowych, w biurach projektowych i konsultingowych, a także w biurach obrotu nieruchomościami, bankach i innych firmach prywatnych. Jeżeli zatem lubisz projektować i masz pomysł jak przyczynić się do poprawy infrastruktury oraz ogólnego poziomu życia w sakli krajowej, ale także lokalnej to ten kierunek może być dobry wyborem i przepustka do kariery w tej dziedzinie."

Większego bajdurzenia rekrutacyjnego nie spotkałem w swoim życiu.
@ptaq
I Pan się pod tym podpisuje?

A przy okazji chętnie poznam konkretne liczby - ile osób w ciągu ostatnich czterech lat ukończyło ten kierunek i jaki procent z tej liczby pracuje w obiecanym przez uczelnie zawodzie?

PS W notce pisałem o formalnej likwidacji zawodu urbanisty (czyt. planisty przestrzennego). Formalna likwidacja tego zawodu to jest wyrugowanie z polskiego systemu prawnego formalnego zamocowania urbanisty w okołoplanistycznych procedurach formalno-prawnych, co oznacza że zrobiono w ten sposób miejsce dla wszelkiego autoramentu "hobbystów" (czyt. planistycznych ignorantów), którzy z upodobaniem kreują się na urbanistów i za publiczne pieniądze "porządkują" polską przestrzeń.

Obrazek użytkownika ptaq

I Pan się pod tym podpisuje?
A przy okazji chętnie poznam konkretne liczby - ile osób w ciągu ostatnich czterech lat ukończyło ten kierunek i jaki procent z tej liczby pracuje w obiecanym przez uczelnie zawodzie?

Wydaje mi się, że chyba w swojej wypowiedzi nie stwierdziłem, że jest ekstra. Natomiast zdania nie zmienię! Nie zgadzam się, ze stwierdzeniem że deregulacja jest równoznaczna z likwidacją zawodu urbanisty i dlatego Pana pytanie dlaczego uczelnie dalej kształcą jest bezzasadne. Proszę zajrzeć do klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy z 2014 r. (t.j. Dz.U. z 2018 r.poz. 227)taki zawód jest! To, że Pan, jak również ja mamy swoje zdania nie zmienia rzeczywistości, która akurat w tym przypadku się z Panem nie zgadza.
Na koniec dodam, że skoro zaliczył mnie Pan z automatu w szeregi "wszelkiego autoramentu "hobbystów" (czyt. planistycznych ignorantów), którzy z upodobaniem kreują się na urbanistów i za publiczne pieniądze "porządkują" polską przestrzeń, to o czym tu dyskutować ... Ja bym takich zwyczajnie ignorował i omijał szerokim łukiem.

Obrazek użytkownika kontr-urbanista
ptaq napisał/a:

Na koniec dodam, że skoro zaliczył mnie Pan z automatu w szeregi "wszelkiego autoramentu "hobbystów" (czyt. planistycznych ignorantów), którzy z upodobaniem kreują się na urbanistów i za publiczne pieniądze "porządkują" polską przestrzeń, to o czym tu dyskutować ... Ja bym takich zwyczajnie ignorował i omijał szerokim łukiem.

Pisząc o planistycznych ignorantach miałem na myśli te osoby, które spotkałem w swojej pracy zawodowej jako autorów opracowań planistycznych, które weryfikowałem. Pana sobie nie przypominam:)

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

Planistyczny ignorant to człowiek, który nie zna planistycznego rzemiosła - jeśli nie zna się planistycznego rzemiosła to fakt taki nie powinien być powodem do obrażania się ale raczej do wstydu:)



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 24 gości.