Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Średniowiecze informacyjne!

Średniowiecze informacyjne!


Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

By Filip Sokołowski - Posted on 05 Listopad 2010

Dostęp do informacji dotyczącej terenu jest tak żenujący, że gorzej chyba być nie może. O ile nasza praca byłaby sprawniejsza, kiedy zamiast latac po różnego rodzaju urzędach prosząc się o materiały i informacje możnabyłoby podpisać sobie bazy danych pod np. geoportal, czy bezpośrednio pod nasz projekt. Do tego wszyscy robią cholerną łaskę, nikomu nic się nie chce. Co do geoportalu to co z tego, że on istnieje, jak w większości WMSów jakie podpinam pokazuje mi błąd adresu. Ręce opadają! Zaskakuje mnie też temat obszarów zagrożonych powodzią - tak się podnosiło problem - że to gmina, że to urbaniści źle planują.. a jak mają planować jak nikt takich terenów porządnie nie określił. Skąd mamy brać dane? Z tego co udało mi sie ustalić to Gdańsk ma przygotowane pliki shp.. ale np. wchodząc na stronę RZGW Szczecin.. zapomnijcie, że coś tam znajdziecie. Średniowiecze!

Obrazek użytkownika Kotlet

Geoportal to i tak jest rewelacja. Ortofotomapa+ewidencja gruntów to już jest coś, a jak ostatnio doszedł WMS z GDOŚ'u to już jest całkiem nieźle.
Fakt, że obszarów zagrożonych powodzią na Geo nie uświadczysz, ale w Małopolsce każda gmina, której to dotyczy, ma od RZGW takie opracowania co to się zowie np. "Studium określające granice obszarów bezpośredniego zagrożenia powodzią dla terenów nieobwałowanych w zlewni Wisłoki". I łądnie wszystko w jest wyrysowane :)

Szklanka przegotowanej wody oraz kromka czerstwego chleba to posiłek krzepiący oraz elegancki.

Obrazek użytkownika dorottea

Geoportal jest wielkim udogodnieniem przy jakiejkolwiek pracy w planowaniu, ale niestety ma jeszcze wiele niedoróbek i do tego sporo białych plam jeśli chodzi o dane katastralne. Zresztą dla niektórych obszarów wiejskich stan nawet papierowych map zasadniczych pozostawia wiele do życzenia...

Opracowania graficzne dot. obszarów zagrożonych powodzią dla części terenów to tragedia (kreski wrysowane kredką na starych mapach topograficznych, każdy arkusz zespanowany do osobnego jpg.) , a do tego dla całkiem sporej ilosci rzek wogóle jeszcze nie opracowano... W Internecie za szybko RZGW nie udostępni swoich opracowań, bo woli pobierać opłaty za udostępnianie tych informacji...

W opracowaniu GDOŚ brakuje mi bardzo obszarów chronionego krajobrazu, ale i tak uważam, że zrobili świetną robotę.



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 1 gość.