Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Ład przestrzenny i estetyka miast -przepisy

Ład przestrzenny i estetyka miast -przepisy


JAROSŁAW PACZOS's picture

By JAROSŁAW PACZOS - Posted on 23 lipiec 2011

Do założenia tego wątku skłonił mnie panujący pogląd, zwłaszcza w środowisku urzędników miejskich, że gmina może ingerować w kwestie ładu przestrzennego i estetyki jedynie za pomocą zapisów w MPZP.
To oznaczałoby iż gmina nie ma możliwości wydawania aktów prawnych w tych kwestiach tak jak ma np. w przypadku spraw związanych z porządkiem i bezpieczeństwem publicznym. Wykładnią tego poglądu jest poniższe opracowanie:
http://www.maszprawodo.pl/biuro-anal...3bbe2257096c13

Jednakże analizując ustawę o samorządzie gminnym można, moim zdaniem, dojść do innych wniosków. Art. 7 ustawy mówi o tym że do zadań własnych gminy należą kwestie ładu przestrzennego; z kolei kompetencje ustawodawcze rady gminy są określone nie tylko w Art. 18 ust. 2 ale także w ust.1 co według mnie daje postawę do wydawania aktów prawa miejscowego w zakresie zapewnienia ładu przestrzennego.
Proszę o pomoc w tej kwestii a także o inne pomysły legislacyjne uzbrajające
gminy w walce z chaosem przestrzennym.

Dobrzechcący's picture

Tak, zachowanie ładu przestrzennego to zadanie własne gminy. Lecz jakie inne prawo miejscowe w tej kwestii może stosować aniżeli MPZP ? Nie znam innego aktu prawa miejscowego będącego instrumentem polityki przestrzennej. A z polityką przestrzenną wiąże się ład przestrzenny. Także wedle mojego zdania, MPZP to jedyny sposób walki z chaosem przestrzennym. Po coś ta forma prawa miejscowego istnieje. A że samorządy z niej nie korzystają w wystarczającym stopniu to kwestia odrębna. Jednak zamiennika nie ma.

JAROSŁAW PACZOS's picture

MPZP mogą skutecznie spełniać swoją przy realizacji nowych inwestycji kiedy to urzędnik sprawdza zgodność projektu z planem miejscowym. Rzecz w tym że MPZP przypisano wiele innych funkcji takich jak ochrona dziedzictwa kulturowego, kształtowanie przestrzeni publicznych, rehabilitacja istniejącej zabudowy itd.. To wszystko związane jest z działaniami, inwestorów czy mieszkańców, niekoniecznie wymagającymi formy pozwolenia na budowę. W tym obszarze mechanizm MZPZ praktycznie nie funkcjonuje. Nikt w gminach nie wykonuje dokumentacji fotograficznej obszarów dla których uchwalono plan, kontrole terenowe jeśli już są, spowodowane są donosem a nie przejawem systematycznej troski urzędu o ład przestrzenny.
Sprawę pogarsza fakt, iż najwiekszą rolę w kontroli przestrzegania zapisów MPZP ustawodawca przypisał nadzorowi budowlanemu. W sprawach takich jak szpetne elewacje ,nielegalne reklamy, nieodpowiednie podziały okienne, ogrodzenia itp., działania organów nadzoru przypominają strzelanie z armaty do komara - jednym słowem są nieskuteczne; co wiecej-nadzór po prostu nie chce się tym zajmować.
Moim zdaniem instrumentem polityki przestrzennej mogłby być akt prawa miejscowego ujmujący niektóre aspekty ładu przestrzennego w jedną, zwięzłą formę, taką jak choćby projekt uchwały
szczecińskiej:
http://bip.um.szczecin.pl/icorumfiles/3AA18CA0_Lad_estetyczny_08_05.pdf
Czy Twoja teza jest taka iż tego typu próby regulacji są niezgodne z duchem i literą ustawy o samorządzie gminnym?

Dobrzechcący's picture

zapoznałem się pobieżnie z zacytowaną uchwałą RM. I co widzę? W większości zapisy, które przynależą do MPZP. Różnica jedyna to możliwość szybszego wprowadzenia w życie takiej uchwały aniżeli MPZP. Przytoczona uchwała pełni funkcję identyczną do funkcji MPZP. Czy jej uchwalenie jest naruszeniem prawa? Trudno mi się w tej kwestii wypowiadać. MPZP zarzuca Pan nieskuteczność w egzekwowaniu zapisów ochronnych. Czym więc będzie różnić się w skuteczności działania ta uchwała od MPZP? Jedyną różnicą jaką pomiędzy nimi widzę to czas powstawania.

PS
A to, że uchwała jest jedynie substytutem MPZP świadczy art. 16 przytoczonego aktu.

PS2
A skuteczność "nadzoru" MPZP nad nowymi inwestycjami też nie jest taka oczywista i zawsze spełniana... Jak chociażby było to z Hotelem Gołębiewskim w Karpaczu...

JAROSŁAW PACZOS's picture

Szybkość to sprawa istotna.Nawet jesli wiekszość gminy jest pokryta planami to najcześciej są w nich zapisy mało szczegółowe.Uzupełnianie trwać będzie latami. Tu jednym aktem można dać gminie oręż do walki z chaosem. Dla "chcącej" gminy oczywiście...

Dobrzechcący's picture

Narzędziem realizacyjnym polityki przestrzennej są plany miejscowe. To one regulują sposób wykonywania prawa własności, istnieją w rzeczywistości prawnej. Szczegółowość ich zapisów zależy od projektantów i całej otoczki sporządzania tych dokumentów. Może być niezwykle duża, pozwolę sobie zaprezentować MPZP Obszaru Starego Miasta w Krakowie (typowy plan ochronny): http://www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&dok_id=45241&sub_dok_id=45241
Przytoczony przez Pana przykład pokazuje jakby idee jaka była przewidziana w projekcie zmiany uopizp, który to projekt jak wiadomo wylądował jednak w koszu. Mianowicie, ma to kształt lokalnych przepisów urbanistycznych. Instytucja taka nie istnieje jednak w obecnym prawie, toteż mam wątpliwości czy taka uchwała może funkcjonować. "Chcąca gmina" nie ma przecież problemu z przygotowywaniem MPZP, które to przygotowywane przez specjalistów, dają podstawę do wiary w ich prawidłowe zapisy. Zaprezentowana przez Pana uchwała, nie musiała być przygotowana przez zawodowca. Ale skoro jak Pan napisał wcześniej, plany ochronne nie mają mocy sprawczej, nie ma możliwości egzekwowania ich zapisów, jaka istniałaby możliwość egzekwowania zapisów przytoczonej przez Pana uchwały?

JAROSŁAW PACZOS's picture

Byłaby podstawa do wniesienia sprzeciwu przy zgłoszeniu robót budowlanych zgodnie z art. 30.6.2 prawa budowlanego.Generalnie jednak utwierdził mnie Pan w przekonaniu, że ramach obecnych przepisów niewiele da się zrobić.



Polecamy

  

 

Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 17 gości online